Turek. Mieszkańcy nie chcą żyć w hałasie. Pójdą do sądu
– Jeśli nie zmusimy ich sądem, to nic się nie zmieni – taki jest głos mieszkańców osiedla nr 2 w Turku w sprawie budowy ekranów akustycznych wzdłuż drogi wojewódzkiej nr 470.
Mieszkańcy ul. Młodych i ul. Spółdzielców od wielu lat skarżą się przede wszystkim na hałas jaki powodują samochody ciężarowe przejeżdżające aleją Jana Pawła II. Po szczegółowych pomiarach i sądowej batalii jednej z mieszkanek udało się wywalczyć odszkodowanie i budowę ekranów akustycznych na części długości drogi. Teraz za jej przykładem chcą pójść pozostali. Pisano już prośby do Wielkopolskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich – bezskutecznie. Teraz przyszła pora na bardziej zdecydowane kroki.
– Wymusimy, że społeczeństwo ma prawi i ze społeczeństwem trzeba rozmawiać. Skorzystamy z prawa do blokady drogi głównej – mówili oburzeni mieszkańcy.
Obecni na spotkaniu skarżyli się, że od kiedy po jednej stronie drogi pojawiły się ekrany, a po drugiej galeria handlowa utworzył się „kocioł akustyczny”, który powoduje, że w mieszkaniach, przy otwartych oknach, nie można swobodnie rozmawiać. Rzeczywiście, mieszkańcy ul. Młodych najbardziej narażeni są na hałas powodowany przez zatrzymujące się i ruszające na rondzie samochody ciężarowe.
Jedyny wniosek jaki w tej sprawie się nasuwa to taki, że aby sprawa rozstrzygnęła się korzystnie dla mieszkańców konieczne jest złożenie pozwu zbiorowego.

Panie burmistrzu czy ten wystrzyżony czubek na skina to pańska nowa prawa ręka, władza odstawia się silnymi osobowościami
Przypomina trochę tego śmiesznego radnego wulkanizatora, chociaż różnią się grzywką ;-p
czy to wazne jaką ma fryzure? bardziej istotne jest chyba to co czyni.
Mówisz o tym radnym? Przecież nic nie czyni poza wywolywaniem zamieszania. Pusty krzyk populisty , tyle w temacie. Nikt rozsądny nie traktuje go poważnie.
Wpiszcie w Google STOP Hałasowi od Autostrady