Grabieniec wyrósł z Obrzębina. Historia zapisana w aktach
Historia Grabieńca sięga dawnych dóbr Obrzębin. Z zachowanych aktów stanu cywilnego wynika, że nazwa Grabieniec pojawia się w rodzinnych dokumentach w 1860 roku, a w kolejnych latach funkcjonowało tam kilka folwarków o tej samej nazwie.
Historia dzisiejszego Grabieńca jest mocno związana z Obrzębinem. Z opracowania opartego na dawnych aktach, księgach parafialnych i mapach wynika, że na przełomie XVIII i XIX wieku dobra Obrzębin przechodziły w ręce kolejnych właścicieli.
W 1800 roku Karol Iłowiecki kupił dobra Obrzębin od Barbary Żelisławskiej za 145 tys. złotych polskich. Wraz z żoną Marcjanną Nasierowską doczekał się licznego potomstwa. Po jego śmierci w 1815 roku majątek został podzielony pomiędzy spadkobierców.
Od Obrzębina do Grabieńca
Jeszcze w 1859 roku w dokumentach urzędowych pojawiała się nazwa Obrzębin. Rok później sytuacja zaczęła się zmieniać. W akcie urodzenia Wandy Mierzewskiej z 1860 roku zapisano już miejscowość Grabieniec, a jej ojciec Roman Mierzewski został określony jako właściciel folwarku Grabieniec.
Kolejne dokumenty pokazują, że nie chodziło o jeden majątek. W zapisach z początku lat 60. XIX wieku występują aż trzy folwarki noszące nazwę Grabieniec, należące do Romana Mierzewskiego, Julii Swinarskiej oraz Juliana Gmychowskiego.
Cztery dwory na starej mapie
Ciekawym uzupełnieniem dokumentów są dawne mapy. Na mapie gminy turkowskiej z 1883 roku przy nazwie Grabieniec zaznaczono cztery dwory, co może potwierdzać istnienie kilku odrębnych folwarków funkcjonujących pod wspólną nazwą. Na tej samej mapie widoczny jest również Obrzębin.
Autor opracowania wysuwa również hipotezę, że nazwa Romanów, odnosząca się do jednego z folwarków, mogła pochodzić od imienia Romana Mierzewskiego. Takie potoczne nazewnictwo majątków, wywodzące się od imienia lub nazwiska właściciela, nie należało wówczas do rzadkości.
Opracowano na podstawie tekstu Wiesława Czajkowskiego „Historia Obrzębina i Grabieńca w aktach zapisana”


