Tuliszków. „Biało-czerwony Ogorzelczyn”
Jeżeli chcemy być szanowani, szanujmy nasze symbole. Symbole narodowe stanowią o tożsamości państwa, narodu oraz obywateli. Są wyrazem czci, szacunku i wartości narodowej. Ich dzieje to także część historii państwa. Są również wyrazem patriotyzmu i oddania sprawie najwyższej jaką jest ojczyzna – mówiła na dzisiejszej sesji Rady Miejskiej w Tuliszkowie Jolanta Werkowska. Inicjatorka akcji biało – czerwony Ogorzelczyn.
Na początku roku burmistrz Grzegorz Ciesielski zaprosił na zebranie: przedstawicieli władz samorządowych, kościelnych, jednostek organizacyjnych, ludzi kultury i sportu. Głównym celem spotkania było, jak w godny sposób uczcić 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Z inicjatywą rozdania flagi narodowej wyszła dyrektor Szkoły Podstawowej w Ogorzelczynie. Spotkało się to z pozytywnym odzewem ze strony gminy i 18 kwietnia na XLI sesji Rady Miejskiej w Tuliszkowie doszło do przekazania symbolu narodowego.
„Żeby ten Ogorzelczyn był biało – czerwony”
Oprócz tego, że pracuję w Ogorzelczynie jestem również jego mieszkanką od 20 paru lat. Przyznaję, że jestem bardzo emocjonalnie związana ze społecznością lokalną. Wymyśliłam sobie, to było takie marzenie aby w tym szczególnym roku jubileuszowym zaopatrzyć każdego właściciela posesji w Ogorzelczynie w taki prezent. Prezent zwykły, a jednocześnie bardzo niezwykły – flagę narodową – mówiła na sesji Jolanta Werkowska.
Zobowiązała się, że jeżeli gmina zakupi flagi to zostaną one dostarczone do każdego domostwa. Przekazany zostanie również plik informacji, jak obchodzić się z symbolem narodowym. Inicjatorce przedsięwzięcia przyświecały dwa cele. Pierwszy z nich to ugruntować poszanowanie symboli narodowych, a drugi ugruntowanie patriotyzmu.
Bo sami wiemy, że w takich zawieruchach historycznych, w trudnych czasach jesteśmy patriotami i potrafimy walczyć o symbole narodowe. Natomiast, jak jest na dobrze, to gdzieś to idzie w niepamięć – kontynuowała dyrektor SP w Ogorzelczynie.
Pomysłodawczyni akcji zwróci się o pomoc w tym przedsięwzięciu do sołtys, radnej i prezesa straży pożarnej – dostarczymy każdemu tę flagę i dopilnujemy żeby te flagi zawisły, żeby ten Ogorzelczyn był biało – czerwony.
Jolanta Werkowska sprawdziła, że w ciągu roku jest 25 wydarzeń historycznych, świąt państwowych, gdzie ta flaga mogłaby być wywieszana. Jednak nie chciałabym żebyśmy przesadzali w druga stronę, że ta flaga będzie wisiała cały rok, ale te podstawowe święta Dzień Flagi RP, Dzień Konstytucji 3 Maja, czy 11 listopada – to wydaje mi się, że to powinno zapaść nam głęboko w serca. Ja będę pilnowała tego na swoim terenie – zapewniała pomysłodawczyni akcji.
Inne sołectwa nie gorsze
Pomysł tak przypadł do gustu włodarzom gminy, że prócz Ogorzelczyna postanowili wyposażyć we flagi narodowe również inne sołectwa. O dystrybucję symbolu narodowego poproszeni zostali obecni na sesji sołtysi. Łącznie zakupiono 1800 flag.
Nie jest to jednak pierwsza taka akcja gminy. Prowadziliśmy już wcześniej takie akcje związane z tym, aby wyposażać naszych mieszkańców we flagi. Żeby tych flag było, jak najwięcej. Żeby w święta państwowe i uroczystości zawisły one na budynkach i naszych domostwach – mówił burmistrz Grzegorz Ciesielski.
Teraz tylko należy dopilnować i mieć nadzieję, że prośba Jolanty Werkowskiej naprawdę zapadnie głęboko w serca mieszkańcom Ogorzelczyna, jak innych sołectw gminy Tuliszków i biało – czerwona zawiśnie na każdym domu.
