BlogGalerieKulturam. Turek

„Uśmiech świata” w obiektywie Elżbiety Dzikowskiej

,,Uśmiech świata” to tytuł wystawy fotograficznej, której otwarcie odbyło się wczoraj, tj. 24 maja 2017 w Muzeum Miasta Turku im. Józefa Mehoffera. Autorką wernisażu, była Elżbieta Dzikowska – postać niezwykła, historyk sztuki, sinolog, podróżniczka, pisarka, reżyser i operator wielu filmów dokumentalnych oraz programów telewizyjnych.

Jednym z najbardziej popularnych, był realizowany i prowadzony wraz z mężem Tonym Halikiem, program podróżniczy ,,Pieprz i wanilia”, emitowany przez ponad dwadzieścia lat przez TVP. Obecnie, od 2015 roku można go oglądać na antenie TVN24 Biznes i Świat.

Jak twierdzi sama autorka:

– Uśmiech – to najpiękniejsza, nie znająca granic mowa świata. Posługiwałam się nią na wszystkich kontynentach i zawsze byłam zrozumiana. Nawet gdy nie znałam słowa w języku rozmówcy, udawało mi się nawiązać z nim dobry, przyjazny kontakt. I odpowiadano mi także uśmiechem. (…) Pomyślałam zatem, że warto byłoby zainspirować uśmiechem przede wszystkim Polaków, bo bardzo nam potrzeba, tego co łączy a nie dzieli, czyni nas życzliwymi, bardziej otwartymi, optymistycznie nastawionymi do siebie i świata. Dlatego od lat fotografowałam w wielu krajach ludzi uśmiechniętych. Tak właśnie powstała wystawa ,,Uśmiech świata” – podarunek dla moich rodaków.

W świecie fałszu, nieustannego dążenia do bogactwa i sławy, coraz trudniej o szczerość. Według podróżniczki, są jednak biedne kraje, takie jak Birma czy Tybet, gdzie ludzie wciąż potrafią uśmiechać się autentycznie i takie właśnie twarze królowały na fotografiach.  Jak można było się spodziewać, nie zabrakło również zdjęć i opowieści z podróży po świecie, w towarzystwie męża Tony’ego Halika, osoby niezwykle bliskiej jej sercu. Bez wątpienia największe wrażenie na publiczności wywarło plemię hamer z Etiopii i ich święto inicjacji.

Świat z obiektywu Elżbiety Dzikowskiej powoli zanika, wypierany przez globalizację. Dzięki jednak jej ciężkiej pracy pozostanie po nim trwały ślad.

Ku zdumieniu organizatorów, wystawa przyciągnęła tłumy. Warto więc ją zobaczyć. Kto tego nie zrobił, ma na to szansę aż do 30 lipca 2017 r.

Magdalena Bryl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

16 − dwanaście =