Miasto stawia 12 zarzutów byłemu dyrektorowi MDK. Dlaczego na FB?
Urząd Miejski w Turku opublikował kolejne oświadczenie dotyczące odwołania Pawła Siwińskiego ze stanowiska dyrektora Miejskiego Domu Kultury. Tym razem miasto przedstawiło listę 12 zarzutów. Wątpliwości budzi jednak sposób ich publicznego przedstawienia.
W komunikacie zatytułowanym 12 zarzutów i brak poprawy. Nie było innego wyjścia urząd wskazuje m.in. na nieprawidłowe wypłaty, niewłaściwe gospodarowanie majątkiem MDK, problemy z prowadzeniem BIP oraz niewykonanie części programu rozwoju instytucji.
To poważne zarzuty. Problem w tym, że przedstawiono je w formie ogólnych haseł, bez wskazania konkretnych zdarzeń, kwot czy naruszonych przepisów prawa.
Oficjalny komunikat czy polemika na Facebooku?
Zastanawia również forma publikacji. Wieczorny wpis na Facebooku, zawierający sformułowania takie jak nie było innego wyjścia czy komentowanie tej decyzji bez znajomości jej pełnych podstaw jest mocno nieuprawnione, przypomina bardziej polemikę z krytykami decyzji niż rzeczowy komunikat samorządu.
Urząd sugeruje ponadto, że pojawiają się kolejne informacje o nieprawidłowościach, których wcześniej nie brano pod uwagę. Nie wyjaśnia jednak, czego dotyczą.
Gdzie pełne uzasadnienie odwołania?
Nie chodzi o to, by miasto ukrywało powody odwołania dyrektora publicznej instytucji. Przeciwnie, mieszkańcy mają prawo poznać podstawy takiej decyzji.
Naturalnym miejscem przedstawienia szczegółowego, rzetelnego uzasadnienia jest jednak zarządzenie burmistrza udostępnione w Biuletynie Informacji Publicznej. Facebook może służyć do poinformowania o decyzji i odesłania do dokumentu źródłowego.
Jeżeli zarzuty są konkretne i udokumentowane, dlaczego nie przedstawić ich w sposób umożliwiający mieszkańcom samodzielną ocenę?
Na podstawie samego facebookowego oświadczenia nie sposób rozstrzygnąć, na ile poszczególne zarzuty uzasadniają odwołanie dyrektora MDK. Warto również poznać stanowisko samego Pawła Siwińskiego.


