W Tuliszkowie nadal trwa spór o cenę śmieci
Tuliszkowscy radni nie mogą dojść do porozumienia w sprawie opłat za odbiór odpadów komunalnych. Co ciekawe gmina za lipiec zapłaci już wyższą kwotę jaka została wskazana po przetargu przez odbiorcę śmieci jakim jest firma Bakun. Dla budżetu gminy oznacza to duże obciążenie, a w dalszej kolejności być może i rezygnacje z niektórych inwestycji.
Od czerwcowej sesji radni wciąż nie porozumieli się w sprawie ustalenia opłat za śmieci. Zaproponowane stawki są dla dziewięciorga z nich nie do przyjęcia. Przypomnijmy projekt uchwały z nowymi kwotami zgłosił burmistrz Krzysztof Roman. Wyniosłyby 15 zł zamiast 8,70 zł za odpady segregowanie i 30 zł zamiast 17 zł za niesegregowane.
Czytaj również artykuł: Tuliszków. Nocne głosowanie nad pakietem uchwał ws. śmieci
W środę po raz kolejny ten sam projekt trafił pod obrady rady wywołując nie mniejszą dyskusję i emocje niż ostatnio. Część z radnych wytrwale forsuje swoją uchwałę podwyższającą cenę, ale nie tak drastycznie, jak zakłada projekt uchwały wniesiony przez burmistrza. Druga strona wydaje się, rozumieć decyzję burmistrza o proponowanych stawkach.
W myśl zasady o odpadach jesteśmy zobowiązani do zachowania pewnych stawek więc zastanówmy się państwo, co my robimy z tą gminą. Jeżeli zaczniemy dopłacać do śmieci i wyrzucać inwestycje z budżetu to za chwilę będzie tu jakiś komisarz, albo nie wiadomo co. Jeżeli o to wam chodzi to bardzo proszę. Poza tym uwaga RIO na koniec 2018 roku już była, że budżet się nie równoważy w zakresie gospodarki odpadami więc pomyślcie o tym- przypomniała Agnieszka Szewczyk.
Radna odniosła się do przepisów ustawy iż stawki opłat winny być ustalone w takiej wysokości, by system gospodarowania odpadami komunalnymi się bilansował. Oznacza to tyle, że kwota opłaty za gospodarowanie odpadami winna pokrywać w całości koszty systemu gospodarowania odpadami komunalnymi. Obowiązujące natomiast obecnie stawki opłat nie pokrywają kosztów systemu na terenie gminy Tuliszków.
Przeciwnicy podwyżki przewodniczący rady Andrzej Janczewski oraz radny Roman Jarosik wskazywali aby oszczędności szukać w harmonogramie odbioru śmieci. Jednak skarbnik gminy Anna Nawrocka szybko udzieliła informacji, iż umowa z odbiorcą śmieci już weszła w życie, a co z tym idzie i harmonogram, który jest z nią związany. Radny Jakub Wieczorek natomiast apelował aby jeszcze raz przeanalizować sytuację, gdyż Tuliszków nie jest jedyną gminą w Polsce, która chce obniżyć stawki.
Swoją propozycję oszczędności przedstawili również sołtysi. Mianowicie, aby od rolników nie odbierać odpadów biodegradowalnych oraz popiołu, gdyż oni je zadysponują. Mimo dobrych chęci takie rozwiązanie także jest nie do przyjęcia, gdyż jak wyjaśniła skarbnik, gmina musi zgodnie z ustawą dostarczyć taką ilość śmieci posegregowanych, aby nie musiała wnosić dodatkowych opłat i kar zgodnie.
Radni uwagi mieli również do braku konsultacji z nimi decyzji w sprawie przeprowadzonego przetargu i harmonogramu odbioru śmieci. Burmistrzowi zarzucono brak inicjatywy w tej sprawie.
Moglibyśmy dojść do jakiegoś konsensusu w sprawie harmonogramu, wtedy można było rozpisać przetarg. Niestety takiego spotkania nie było i mamy teraz taki efekt, że mieszkańcy są przeciwni wysokim stawkom, a co my możemy zrobić teraz? Mamy przeciwko mieszkańcom głosować i podwyższać aż o prawie 100% kwotę za odbiór śmieci? Myślę, że to będzie wielki błąd- mówił Wit Bryliński.
Po raz kolejny radni odrzucili uchwałę w sprawie opłat za odbiór śmieci. Brak porozumienia w dalszej perspektywie nie służy zarówno gminie, jak i mieszkańcom. Gmina będzie dopłacać do śmieci być może kosztem inwestycji, które to zostaną okrojone. Z pustego i Salomon nie naleje, pieniądze skądś trzeba będzie wziąć czy to z drogi czy z innego przedsięwzięcia, na które liczyli mieszkańcy gminy Tuliszków.








