Problemy przetargowe z przebudową skrzyżowania Młodych/Kaliska
Przebudowa skrzyżowania Młodych/Kaliska coraz droższa. Brak rozstrzygnięcia przetargu w czerwcu, pomimo uzupełnienia brakującej kwoty w budżecie, może kosztować miasto aż 300 tys. złotych. Tyle w budżecie brakuje. Czy przetarg po raz drugi zostanie unieważniony, czy też będzie zwoływana na szybko sesja rady miasta?
Rozstrzygnięcie przetargu na przebudowę skrzyżowania ul. Młodych/Kaliska po raz drugi stanęło pod znakiem zapytania. W czerwcu miasto przeznaczyło na tę inwestycję 860 tys. zł, a najniższa oferta opiewała na kwotę 1,65 mln złotych. Przetarg unieważniono argumentując niemożnością dołożenia brakujących środków z uwagi na aktualną sytuację budżetową.
Tydzień później, pod koniec czerwca rada miasta zmieniła jednak budżet, dokładając do przebudowy skrzyżowania Młodych/Kaliska 800 tys. złotych. W budżecie więc na to zadanie jest 1,7 mln złotych.
Dlaczego nie zaakceptowano najniższej oferty z pierwszego przetargu nie wiadomo.
Na początku lipca ogłoszono drugi przetarg. Wczoraj otworzono oferty. Wcześniej miasto zakomunikowało, że tym razem na tę inwestycję przeznacza 1,65 mln złotych. Jednak najtańsza oferta w drugim przetargu opiewa na kwotę 2 mln złotych. Pozostałe oferty są na poziomie 2,35 i 2,5 mln złotych. Brakuje więc 300 tys. złotych


