Turek. Turmageddon – determinacja, emocje i… przeszkody
Determinacja, emocje, niezwykłe doświadczenie, walka z własnymi słabościami, to wszystko towarzyszyło wczorajszemu wydarzeniu, które odbyło się po raz pierwszy w naszym mieście. Mowa o biegu integracyjnym Turmageddon.
Emocje po biegu już opadły lecz w pamięci pozostają wrażenia i wspomnienia, jakie doświadczyli uczestnicy I Integracyjnego Biegu z Przeszkodami Turmageddon, który się odbył w parku im. Żerminy Składkowskiej.
Na starcie tego wyjątkowego wydarzenia mogła stanąć każda osoba z niepełnosprawnością ruchową bądź intelektualną w wieku od 10 lat. Wraz z nią startował tzw. „asystent”, który ją wspierał i pomagał w czasie pokonywania przeszkód.
Do pokonania 1500 m i kilkanaście przeszkód
Wyznaczone zostały dwie trasy, w tym jedna przeznaczona dla osób na wózku. Dla osób samodzielnie poruszających się trasa liczyła 1500 m, a po drodze uczestnicy musieli pokonać wiele przeszkód. Organizatorzy przygotowali kilkanaście punktów, na których trzeba było wykonać konkretne zadania, m.in. toczenie opony, przejście przez tor przeszkód z oponami, przeczołganie się pod siatką czy samochodem.
Stowarzyszenie Kopernik Plus przy współpracy ze stowarzyszeniem Przyjaźni Dzieciom działającym przy SOSW w Turku pokazało, że niekonwencjonalne projekty i bariery nie istnieją. Bieg Turmageddon pozwolił zmienić postrzeganie niepełnosprawności i pokazał, że można wygrać walkę z własnymi słabościami.
Wydarzenie miało charakter nie tylko sportowy, ale również integracyjny. W biegu wzięły udział także osoby sprawne, z różnych środowisk – samorządowych, biznesowych, pozarządowych i wielu innych.
Organizatorzy zapewniają, że są gotowi już na kolejne edycje i mają nadzieję na coraz to liczniejsze grono uczestników.
Turmageddon był ostatnią imprezą w ramach Europejskiego Tygodnia Sportu.
