Turek. Marsz dla Życia i Rodziny: Seksedukacja to deprawacja
Marsz dla Życia i Rodziny przyciągnął kilkadziesiąt osób. Ulicami Turku 17 czerwca maszerowali dorośli i dzieci. Pierwszy marsz odbył się w 2006 r. w Warszawie. W ciągu 13 lat marsze organizowane były w ponad 150 miasta i miejscowościach. Jak informują ogólnopolscy organizatorzy niosą przesłanie dotyczące publicznego świadectwa o podstawowej wartości ludzkiego życia od poczęcia oraz rodziny opartej na małżeństwie kobiety i mężczyzny, otwartym na przyjęcie i wychowanie dzieci. Każdego roku marsze organizowane są pod innym hasłem. Tegoroczny poświęcony został problemowi edukacji seksualnej.
Pierwszy w Turku „Marsz dla Życia i Rodziny” wyruszył po mszy świętej spod kościoła św. Barbary. Następnie przeszedł ulicami miasta i dotarł do ogrodów plebanii przy kościele pw. NSPJ, gdzie po zakończeniu zaplanowano piknik rodzinny. Czoło marszu stanowiła grupa młodych ludzi i dzieci trzymająca baner z kolorowym napisem: „Marsz dla Życia i Rodziny”. Za nimi w pochodzie szli mieszkańcy, rodziny z dziećmi, księża i siostry zakonne. Uczestnicy niedzielnego marszu mieli ze sobą biało-czerwone flagi, balony i kartki z napisami ” Kocham Życie”, „Rodzina Bogiem Silna”, „Sekseukacja to deprawacja”, „Życie to Dar”, czy też „Jestem za Życiem”.
Przy radosnych piosenkach w wykonaniu zespołu ICHTIS uczestnicy marszu promowali wartość życia i rodziny. Na jego zakończenie, na wszystkich czekały lody oraz ognisko. Można było sobie również zrobić zdjęcie na specjalnie przygotowanej ściance z hasłami niedzielnego pochodu.

























