Gospodarkam. TurekSpołeczeństwo

Jaki jest sens rozmów o rewitalizacji? Kolejne spotkanie z mieszkańcami

Mieszkańcy Turku mieli okazję wziąć udział kolejnym etapie prac nad opracowaniem Lokalnego Programu Rewitalizacji Gminy Miejskiej Turek.

Trudno mówić o tym, żeby spotkanie poświęcone rewitalizacji miasta przyciągnęło tłumy. W murach Gimnazjum nr 2 spotkali się przede wszystkim miejscy radni i urzędnicy. Pierwszym krokiem w opracowaniu programu na lat 2016-2023 było wyznaczenie obszaru zdegradowanego i rewitalizacji. Podzielono go na 30 obszarów – jednostek analitycznych. Wyznaczono je na podstawie takich wskaźników jak liczba przestępstw na tysiąc mieszkańców czy liczba organizacji pozarządowych. W oparciu o takie dane do obszaru rewitalizacji włączono m.in. rejony ul. Przemysłowej, Gorzelnianej, Młodych, św. Floriana, Kaliskiej, Mickiewicza, Jana Pawła II, Sportowej, Szkolnej, Kolskiej Szosy, Spółdzielców, Kączkowskiego, Leona Kruszyńskiego, Szerokiej, Armii Krajowej, Górniczej czy Żeromskiego. Pojawiły się natomiast pytania o to, dlaczego nie ujęto w ramach tego obszaru ul. Kolskiej, Wąskiej i Zdrojek Lewy, które choć są obszarem zdegradowanym, nie znalazły się wśród obszarów przeznaczonych do rewitalizacji. Zaskoczeniem był brak ul. Matejki i Orzeszkowej. Zwłaszcza, że twórcy analizy stwierdzili, że nie są to ulice znacząco odbiegające od normy np. jeśli chodzi o problem przestępczości.

Podczas spotkania pojawiły się także głosy wątpiące w celowość prowadzenia takich rozmów. Przypomniano chociażby konsultacje, które prowadzono jeszcze w poprzedniej kadencji, które zaangażowały mieszkańców, ale nie przyniosły wymiernych efektów. Teraz prace zaczyna się od nowa, nie wykorzystując tego, co wypracowano poprzednio. A przecież problemy chociażby turkowskiej starówki wcale się nie zmieniły – wciąż jest problem komunikacyjny i problem chociażby z brakiem publicznej toalety. W przypadku programu na lata 2016-2023 do podziału będzie kwota blisko 107 milionów złotych. Nie wiadomo ile z niej może przypaść dla Turku, jaki będzie poziom finansowania.

Kolejnym etap prac będzie opracowywanie gotowego dokumentu, który zostanie przyjęty przez radę miasta i wdrażanych w kolejnych latach.

2 thoughts on “Jaki jest sens rozmów o rewitalizacji? Kolejne spotkanie z mieszkańcami

  • Ci to za konsultacje. Kto o nich wiedział? Chyba jedynie urzędnicy

    Odpowiedz
  • Z
    naszymi władzami miasta jest podobnie jak z „planem Morawieckiego”
    najsłabszym ogniwem wydają się jego realizatorzy, chór specjalistów od
    sterczenia w miejscu z ustami pełnymi frazesów o postępie.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

jeden × 4 =