Turek. Dąb Wojciech pomnikiem przyrody na 100-lecie odzyskania niepodległości
Wczoraj, na ul. Górniczej miała miejsce skromna uroczystość ustanowienia pomnika przyrody na 100- lecie odzyskania przez Polskę niepodległości. Pomnik przyrody – dąb, któremu nadano imię Wojciech został ustanowiony uchwałą Rady Miejskiej w Turku z inicjatywy Tureckiego Klubu Ekologicznego.
Dąb Wojciech został zasadzony przez właścicieli majątku Korytków dla upamiętnienia narodzin ich syna, który miał na imię Wojciech. Datę odsłonięcia pamiątkowej tablicy wybrano nieprzypadkowo. 10 października obchodzone jest Święto Drzewa – w tym roku hasłem przewodnim jest „każdy liść pochłania CO2”.
Podkreślić trzeba, że Dąb Wojciech jest pierwszym pomnikiem przyrody ożywionej w mieście Turku i dlatego jest to wydarzenie historyczne – mówił Karolina Augustyniak wiceprezes TKE.
Przypomniała, że w 2014 roku w ramach akcji członkini stowarzyszenia oraz mieszkanka osiedla Janinka Jasyk zgłosiła ten dąb – jako drzewo okazałe, zdrowe i ciekawą historia powiązaną z sąsiadującym dworkiem i otaczającym go parkiem. Wtedy to członkowie TKE podjęli decyzję, że należałoby to drzewo chronić. Podziękowania trafiły również do Danuty Lewandowskiej za pomoc w opracowaniu dokumentacji drzewa, niezbędnej przy wnioskowaniu o pomnik przyrody oraz mieszkańców osiedla, którzy się dębem opiekują.
Niestety środowa uroczystość nie wszystkim mieszkańcom osiedla się spodobała. Według trzech mieszkanek osiedla zabrakło na niej jednej osoby. Jedna z nich poprosiła o wyjaśnienie dlaczego wśród zaproszonych osób nie ma burmistrza miasta Romualda Antosika? W odpowiedzi udzielonej przez Zdzisława Czaplę prezesa TKE usłyszała, że nikogo nie zaproszono z władz miasta ani powiatu. Są tylko członkowie klubu.
