Gospodarkam. TurekWyróżnione

WIOŚ: odory z oczyszczalni lub kanalizacji. Jest odpowiedź PGKiM

Mieszkańcy Turku od miesięcy skarżą się na uciążliwy odór. Najnowsze pismo Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska potwierdza, że nieprzyjemne zapachy są związane z oczyszczalnią ścieków lub miejską kanalizacją. PGKiM odpowiada jednak, że nie oznacza to jeszcze wskazania sprawcy problemu.

WIOŚ potwierdził występowanie odorów

Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Poznaniu Delegatura w Koninie zakończył działania kontrolne prowadzone po zgłoszeniach mieszkańców dotyczących silnej uciążliwości zapachowej w Turku.

Kontrole przeprowadzono od 13 kwietnia do 13 maja 2026 roku na terenie oczyszczalni ścieków eksploatowanej przez PGKiM. Inspektorzy nie stwierdzili nieprawidłowości w gospodarce odpadami ani gospodarce wodno-ściekowej.

Jednocześnie podczas wizji lokalnych potwierdzono, że uciążliwe zapachy były wyczuwalne w różnych częściach miasta i o różnym natężeniu.

Źródłem zapachów oczyszczalnia lub kanalizacja

W piśmie WIOŚ wskazano, że przeprowadzone kontrole i działania wyjaśniające wykazały, iż źródłem zapachów była oczyszczalnia ścieków lub miejska kanalizacja. Inspektorat przypomina jednak, że w Polsce nadal nie obowiązują przepisy określające dopuszczalne normy zapachowe ani metody ich oceny. Z tego powodu WIOŚ nie może nakładać sankcji wyłącznie z powodu występowania odorów.

Sprawa została przekazana do Starostwa Powiatowego w Turku. WIOŚ wskazał możliwość zastosowania przepisów Prawa ochrony środowiska, które pozwalają zobowiązać podmiot oddziałujący na środowisko do ograniczenia tego oddziaływania lub przeprowadzenia przeglądu ekologicznego.

PGKiM: oczyszczalnia nie produkuje ścieków

Do ustaleń WIOŚ odniosło się Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Turku. Spółka podkreśla, że błędne jest utożsamianie miejsca, w którym odory są wyczuwalne, z miejscem ich powstawania.

Jak wyjaśnia PGKiM, oczyszczalnia nie produkuje ścieków, lecz je odbiera i oczyszcza. Jeżeli do miejskiej kanalizacji trafiają ścieki o niewłaściwym składzie, zawierające substancje zakłócające proces oczyszczania, skutki mogą być odczuwalne właśnie w kanalizacji i na terenie oczyszczalni.

Zdaniem spółki nie oznacza to jednak automatycznie, że to oczyszczalnia lub kanalizacja są pierwotnym źródłem problemu. PGKiM porównuje tę sytuację do obwiniania rzeki za zanieczyszczenie zamiast wskazania podmiotu, który odprowadza do niej zanieczyszczenia.

Trwają kolejne kontrole

W piśmie WIOŚ poinformował również, że po kolejnym zgłoszeniu z 13 czerwca rozpoczęto następne kontrole. Obejmują one zarówno oczyszczalnię ścieków w Turku, jak i zakład produkcyjny DEVERIS Polska.

Postępowania nadal trwają. Ich celem jest ustalenie przyczyny problemu i zweryfikowanie, czy do miejskiej kanalizacji trafiają ścieki spełniające wymagania określone w obowiązujących przepisach.

WIOŚ przypomina także, że osoby, które uważają, iż poniosły szkodę wskutek bezprawnego oddziaływania na środowisko, mogą dochodzić swoich roszczeń na drodze cywilnej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

dziewięć + 8 =