KulturaWładysławów

Mural w Wyszynie nabiera barw. W kuźni zapłonął ogień

Historyczny mural „Stefan Batory – Husaria Polska” w Wyszynie nabiera barw. Prace wyraźnie przyspieszyły. W porównaniu ze zdjęciami sprzed kilku dni monumentalna kompozycja zmieniła się nie do poznania – pojawiły się kolory, dopracowane detale oraz kolejne elementy nawiązujące do lokalnej historii.

Jeszcze kilka dni temu na elewacji Szkoły Podstawowej w Wyszynie widoczne były głównie zarysy postaci i pierwsze plamy barw. Dziś mural coraz wyraźniej odsłania swój ostateczny wygląd.

Król Stefan Batory – centralny punkt kompozycji jest już niemal w pełni ukończony. Władca został przedstawiony w zbroi i czerwonym płaszczu, a za jego plecami widać skrzydlatych husarzy, którzy nadają całemu dziełu dynamiki i przypominają o potędze dawnej Rzeczypospolitej. Wyraźnie dopracowane zostało również tło z wyszyńską basztą oraz zimowym krajobrazem.

W kuźni zapłonął ogień

Coraz bardziej widoczny staje się także motyw szczególnie ważny dla mieszkańców Wyszyny – XVI-wieczna kuźnia. Na najnowszym etapie prac pojawiły się płomienie rozświetlające wnętrze warsztatu, co dodaje całej kompozycji realizmu i podkreśla historyczny charakter muralu.

To właśnie tutaj, zgodnie z lokalną tradycją, dawni właściciele Wyszyny mieli wykuwać słynne szable „wyszynki”, cenione za wysoką jakość wykonania. Według przekazów broń ta trafiała również do polskich husarzy.

Coraz bliżej finału prac

Choć na elewacji wciąż stoją rusztowania, widać, że artyści są już na etapie dopracowywania kolejnych fragmentów dzieła. Widoczne są coraz bogatsze przejścia kolorystyczne, więcej detali i efektów światłocienia, dzięki którym mural zyskuje głębię i przestrzenność.

Przypomnijmy, że realizacja projektu jest możliwa dzięki 37 tys. zł dofinansowania, które Stowarzyszenie Dzieje Wyszyny i okolic pozyskało z Ministerstwa Obrony Narodowej w ramach konkursu „Historia Wojska Polskiego muralem pisana”.

Jeśli tempo prac zostanie utrzymane, mieszkańcy już wkrótce będą mogli zobaczyć mural w całej okazałości.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

5 × 3 =