Budżet Turku. Dlaczego wzrosły wydatki na administrację
W budżecie na 2017 rok wydatki na administracje wzrosły o milion złotych. Wywołało to komentarze ze strony opozycji i odpowiedź burmistrza Antosika.
O wzrost wydatków w dziale administracja radni dopytywali już podczas sesji budżetowej. Ten sam temat poruszył Zbigniew Korzeniowski prezentując oficjalne stanowisko miejskiego koła PO. W budżecie na rok 2017 inwestycje są na śladowym poziomie, ale za to rosną wydatki na administrację publiczną o milion złotych – napisał w oświadczeniu przesłanym do mediów. Do tych słów odniósł się również burmistrz Romuald Antosik. – To bzdura wyssana z palucha. Zmieniły się przepisy i koszty Miejskiego Zespołu Obsługi Szkół i Przedszkoli liczone są jako koszty administracji – wyjaśnia burmistrz i dodaje, że jest to normalna procedura.
To co może jeszcze niepokoić to fakt, że mimo wielu krytycznych uwag co do budżetu żaden opozycyjny radny nie opowiedział się przeciwko przyjęciu uchwały w proponowanym kształcie. Zdaniem Korzeniowskiego wstrzymanie się od głosu to błąd świadczący o słabości. Wzywa też radnych TS i SLD do zajęcia zdecydowanej pozycji względem działań włodarza miasta.
