Remiza OSP Sadów Pański wróci do świetności
W ostatni piątek odbyło się zebranie mieszkańców Szadowa Pańskiego, Szadowa Księżego z Wójtem Gminy Turek Karolem Mikołajczykiem oraz przedstawicielami OSP Szadów Pański i Stowarzyszeniem Szadowiacy.
Głównym tematem spotkania było uchwalenie przez mieszkańców na co powinny być przeznaczone środki z Funduszu Sołeckiego, czyli pula pieniędzy którą gmina ma za zadanie wydać zgodnie ze wskazaniem mieszkańców.
Potrzeby mieszkańców są rozmaite
W tak rozległej miejscowości właściwie każdy podałby inną potrzebę:
- budowa placu zabaw (drugiego),
- doświetlenie dróg,
- etc.
niemniej jak się później okazało, są cele nadrzędne które jednoczą i godzą zainteresowanych.
Na początku jak to zwykle bywa namaszczono sołtysa Henryka Zagozdę na przewodniczącego zebrania, uchwalono przebieg spotkania i z marszu przeszło do kluczowego tematu. Jako pierwszy zabrał głos wójt Mikołajczyk, który nakreślił kierunek na jaki chciałby zwrócić uwagę mieszkańców – czyli remont strażnicy OSP. Nie jest tajemnicą, że przez ostatnie lata obiekt ten uległ próbie czasu i w wyniku małej ilości wydawanych na nią środków mocno stracił na urodzie. Wprawdzie wymienione zostały w obiekcie okna i poszycie dachu, niemniej na tym inwestycje się skończyły. Gmina dwukrotnie chciała przeprowadzić przebudowę obiektu adoptując ją na świetlicę wiejską, składając wniosek o dofinansowanie. Za każdym razem jednak w ostatnim dniu procedury jeden z właścicieli gruntów przyległych zawsze składał sprzeciw i wówczas wniosek musiał być wycofywany. W efekcie wniosek tracił szansę na dofinansowanie. Taki sprzeciw ma prawo zgłaszać ów sąsiad w przypadku przebudowy lub rozbudowy obiektu, a tylko na takie projekty można składać wniosek o wsparcie finansowe. Czy zatem niniejsza remiza pozostanie skansenem OSP? Jest szansa że tak się nie stanie.
Remont nie wymaga niczyjej zgody, wystarczy mieć na niego środki
Zapewne niektórzy z czytelników orientują się, że nie jestem mieszkańcem Szadowa i zapewne zapytają po co tam się udałem. Wyjaśnię wówczas, że od kilkunastu lat jestem członkiem OSP Szadów Pański, a aktualnie pełnię w Zarządzie funkcję naczelnika niniejszej jednostki. Jako naczelnik jestem żywo zainteresowany tym co dzieje się w tym obiekcie i dookoła niego. Kilka tygodni wcześniej wraz z młodymi druhami podjęliśmy prace porządkowe na terenie remizy zacząwszy od Sali, a kończąc na garażu. Osobiście wraz z członkami Zarządu OSP Januszem Perlińskim i Karolem Macem – lokalnym radnym – dokonaliśmy wstępnej kalkulacji w oparciu o wiedzę kilku lokalnych przedsiębiorców z branży budowlanej; co można zrobić i za jakie pieniądze, aby ten obiekt wrócił na mapę Gminy jako duma OSP i miejsce spotkań mieszkańców.
Wracając do zebrania, wójt powiedział otwarcie iż zależy mu, aby remiza stała się obiektem gdzie miło się spędza czas wszystkim zainteresowanym, ale Gmina nie jest w stanie zabezpieczyć w budżecie odpowiednich środków. Pierwszy krok, aby zachęcić radę gminy do partycypacji w kosztach remontu stoi zatem po stronie mieszkańców.
Wspierany przez radnego i mnie, wójt przedstawił sprawę następująco:
przeznaczcie fundusz sołecki na cel remontu, a resztę wypracuje gmina.
Minusem zabezpieczenia środków z funduszu jest rezygnacja z innych zadań, np. z kostki brukowej na placu, czy placu zabaw, ale mieszkańcy musieli sobie odpowiedzieć na pytanie czy te „drobniejsze” cele można odłożyć w czasie, a zrealizować remont. Prawda jest taka, że na dziś nie ma miejsca gdzie Szadowiacy mogliby się spotykać i spędzać czas wspólnie w okresie jesienno-zimowym w komfortowych warunkach.
Głos zabrał też Artur Korzepa, który był bardzo dobrze przygotowany na spotkanie. Przedstawił zestawienia z których wynika, iż gmina partycypując w kosztach przebudowy innych remiz, a w efekcie świetlic wykładała średnio około 150 tys. zł i tym samym poprosił wójta o adekwatne potraktowanie Szadowa. Wójt zadeklarował iż w pierwszym etapie nie jest w stanie wygospodarować takich środków (deklaruje około 60 tys.), ale w kolejnych latach będzie dążył do tego, aby remiza została w pełni wyremontowana.
Mieszkańcy odpowiedzieli solidarnym TAK, zdecydowaną większością głosów, zabezpieczając skromne środki na własne potrzeby. Wygospodarowano tym sposobem kwotę około 34 tys. Wójt będzie wnioskował do rady gminy o możliwie najwyższe dofinansowanie. Docelowo na 2017/2018 rok są szanse na uzbieranie środków około 100 tys.
Strażacy w najbliższych dniach przystąpią do pracy i w pierwszej kolejności zerwią sufit i podłogi, a następnie przystąpią do dalszych prac już przy udziale firm budowlanych.
Wiosną 2018 przypada stulecie OSP Szadów Pański
Jubileusz należałoby uczcić w sposób godny i z pompą. Aktualny stan remizy nie stwarza żadnych możliwości, aby oprawa tego jubileuszu odbyła się w warunkach adekwatnych do sytuacji. Zatem wszyscy mieszkańcy, może troszkę późno, ale jednak solidarnie podjęli rękawicę i pokazali radzie gminy i wójtowi, iż zależy im na tym celu bardziej niż na innych. Zatem trzymajmy kciuki aby ten cel stał się faktem.
Zbigniew Korzeniowski
Naczelnik OSP Szadów Pański
