Przykona. Droga na Kaczki do zamknięcia
Wraz z odbiorem ronda w Przykonie pojawił się temat zamknięcia drogi dojazdowej z Kaczek do drogi krajowej 72. Temat poruszony został na sesji Rady Gminy Przykona.
Temat zamknięcia drogi powiatowej łączącej Kaczki Średnie z drogą krajową 72 rozpoczął Czesław Witczak. Korzystają z niej rolnicy i okoliczni mieszkańcy i nie od dziś wiadomo, że droga ta nie spełnia żadnych kryteriów bezpieczeństwa.
O braku zasad bezpieczeństwa na tej drodze mówi także Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Wniosek: droga musi zostać zamknięta. Wg GDDKiA spowoduje, to umiarkowaną uciążliwość dla osób korzystających z tej drogi.
W związku z zakończeniem i oddaniem ronda, droga prowadząca na Kaczki powinna zostać zamknięta.
Jak się bowiem okazuje budowa ronda była uzależniona od zamknięcia tej drogi.
Kiedy była dyskusja o budowie ronda, to milcząco przystaliśmy na takie rozwiązanie, gdyż ważyła się wtedy kwestia ronda. Coś za coś – mówił wójt Broniszewski.
Tydzień temu był odbiór ronda, a co za tym idzie i pytanie GDDKiA o zamknięcie wspomnianej drogi. Na chwilę obecną jest nieprzejezdna.
Swój żal w związku z zamknięciem drogi w stronę Kaczek wyraził także Przemysław Marczyński, który jeździ nią 2-3 razy dziennie. Wg niego ilość osób niezadowolonych może być większa. Nadmienił, że obiecano mu, iż droga będzie zamknięta dopiero wtedy kiedy będzie zrobiony wyjazd przy Ambros z osiedla w Psarach.
Wójt zapewnił, że jedyną przeszkodą jest przejście przez kanał. Wystąpił już do kopalni o określenie warunków przejścia przez kanał.
Niestety mało realne jest pozyskanie środków zewnętrznych na budowę tego mostu. Na inwestycję potrzebnych jest 2 mln zł. Przygotowana jest już dokumentacja z wykupem gruntów od drogi krajowej do boiska w Psarach. Jednakże powstanie tego odcinka drogi wiąże się dużymi nakładami finansowymi, gdyż muszą zostać spełnione określone warunki m.in. chodnik z ciągiem rowerowym, pełne oświetlenie, odwodnienie kanalizacji deszczowej. Do tego dochodzi sprawa uzbrojenia działek w obrębie tej drogi.
W przyszłym roku będzie złożony wniosek o pieniądze na tę drogę. Może być problem z przejściem przez kanał, ale to już zależy od ze elektrowni.
Wójt wyraził zwątpienie czy uda się tę drogę uratować, ale podejmie taki trud. Zaproponował, że może zaprosić przedstawicieli Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, żeby porozmawiać o słuszności bądź niesłuszności takiego rozstrzygnięcia.

Ja powiem tak osobiście pamiętam jak były tam wypadki darujmy sobie te śmieszne przyzwyczajenia bo to argumenty bez pokrycia…Bo ktoś jezdzi 2-3 razy dziennie tez mi coś…