Blogm. TurekPolitykaSamorządTemat dniaZdrowie

Starosta igra z bezpieczeństwem zdrowotnym mieszkańców powiatu?

Od 20 grudnia 2018 r. starosta Dariusz Kałużny wiedział, że z dniem 1 lutego 2019 r. będzie wakat na stanowisku dyrektora SP ZOZ w Turku. Na sesję grudniową rady powiatu zarząd nie przygotował uchwały o powołaniu komisji konkursowej, by rozpocząć procedurę naboru nowego szefa lecznicy.

Zarząd powiatu 20 grudnia ubr. wyraził zgodę na rozwiązanie umowy o pracę z dyrektorem szpitala Grzegorzem Gibaszkiem na mocy porozumienia stron. Stosunek pracy wygasł dzisiaj, czyli 1 lutego 2019 r.

Dlaczego w grudniu zarząd nie przyjął projektu uchwały o powołaniu komisji konkursowej? I dlaczego nie wprowadził takiego punktu do grudniowego porządku obrad rady powiatu? Na te pytania nikt nie potrafi odpowiedzieć. W kuluarach coraz głośniej mówi się, że starosta najzwyczajniej nie wiedział, że komisję musi powołać rada powiatu. Dariusz Kałużny na sesji w gm. Turek bił się w piersi, iż nie znał procedury wyłaniania dyrektora szpitala. Przez niewiedzę starosty stracono miesiąc czasu. Dopiero na wczorajszej sesji rady powiatu (31.01) komisja konkursowa została powołana.

Krzysztof Sobczak, były związkowiec z kopalni dyrektorem szpitala

Przedwczoraj gruchnęła wieść, że zarząd powiatu powołał Krzysztofa Sobczaka na p.o. dyrektora szpitala. Swoją funkcję będzie pełnił do czasu rozstrzygnięcia konkursu na szefa lecznicy. Obecnie Krzysztof Sobczak jest radnym PiS w Sejmiku Województwa Wielkopolskiego. Większość swojej kariery zawodowej Krzysztof Sobczak spędził w strukturach związkowych kopalni Adamów. Szerzej dał się poznać w marcu 2006 r., gdy został prezesem kopalni Adamów. Zasłynął tym, iż w tym okresie zaczął uzupełniać swoje wykształcenie na zamiejscowym Wydziale Administracji Uniwersytetu Szczecińskiego w Jarocinie. Część zajęć odbywała się także w Turku. O poziomie nauczania w tej „uczelni” krążyły legendy. Prześmiewczo nazywano ją „Uniwersytetem Jarocińskim” lub w skrócie UJ-ot.

Kwalifikacje Krzysztofa Sobczaka do zarządzania placówką służby zdrowia nie są szerzej znane. W oficjalnym komunikacie starostwa powiatowego o powołaniu p.o. dyrektora szpitala także ich znaleźć nie można.

Czym kierował się starosta i zarząd powiatu powołując na dyrektora szpitala osobę o tak marnych kwalifikacjach?

Turkowski szpital jest w tragicznej sytuacji finansowej, z bardzo dużym zadłużeniem, cały czas generuje straty i nie posiada płynności finansowej. Bilans szpitala sporządzony na koniec 2017 r. w pozycji Zobowiązania i rezerwy na zobowiązania wykazuje kwotę 32,57 mln zł!!! Skumulowana strata z lat ubiegłych to już 24,7 mln zł. Maksymalna ocena punktowa wskaźników ekonomiczno-finansowych lecznicy wykonana przez audytora wewnętrznego wyniosła 10 pkt. na 70 możliwych do uzyskania (za lata 2017-2018).

W tak krytycznej sytuacji finansowej szpitala powołanie na dyrektora osoby bez doświadczenia w zarządzaniu placówkami ochrony zdrowia jest igraniem z bezpieczeństwem zdrowotnym mieszkańców powiatu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

osiem + 16 =