PR rulez. Roboty jeszcze nie ruszyły, a już drugi komunikat poszedł w świat
Inwestycji w Turku zbyt wiele się nie prowadzi. Można by rzec nawet, że w tej materii jest posucha. Jeden odwiert geotermalny nie jest w stanie tej opinii zmienić. Wystarczy zajrzeć do BIP, by przekonać się, że poważniejszych przetargów zbyt wiele nie ogłasza się. Dlatego burmistrz każdą nawet niewielką inwestycję medialnie sprzedaje kilkukrotnie. W ten sposób chce stworzyć wrażenie, że Turek jest jednym wielkim placem budowy, a jak jest w rzeczywistości każdy widzi.
W marcu wprowadzono do budżetu pozycję Przebudowa ulicy Kaliskiej – deptak od placu Wojska Polskiego do ul. Mickiewicza. W czerwcu jeszcze ogłoszono przetarg na budowę fragmentu ul. Leśnej. Do tej ostatniej inwestycji burmistrz został co nieco „przymuszony” otrzymaną dotacją (notabene dalece niewystarczającą na pobudowanie w całości ulicy Leśnej i ulicy Chełmońskiego).
Natomiast dziwne zabiegi pijarowe dzieją się przy projekcie deptaku na ul. Kaliskiej. Jeszcze nie wbito pierwszej łopaty, a służby burmistrza już po raz drugi informują opinię publiczną jak to deptak się zmieni.
Marzec. Deptak na ul. Kaliskiej zmieni się nie do poznania
29 marca 2019 r. urząd miasta na swojej stronie internetowej donosi, że deptak od pl. Wojska Polskiego do ul. Mickiewicza zmieni się nie do poznania. Jest to odcinek ok. 250 metrów. Padają pierwsze szczegóły:
Przede wszystkim zlikwidowany zostanie klasyczny przekrój ulicy w formie chodników i jezdni asfaltowej. W to miejsce powstanie jednolita nawierzchnia deptakowa, z ciekiem deszczowym pośrodku ulicy. Nawierzchnia zostanie wykonana z kostki brukowej betonowej.
Ponadto otrzymujemy informację, że
Podczas budowy ulica może być czasowo fragmentami wyłączana z ruchu pieszego. Co ważne i z pewnością zadowoli nie jednego rowerzystę, po nowym deptaku będzie można jeździć rowerem, gdyż zostanie tu wydzielona ścieżka rowerowa.
Patrz tutaj —> https://miastoturek.pl/45-aktualnosci/4592-deptak-na-kaliskiej-zmieni-sie-nie-do-poznania
Czerwiec. Wkrótce ruszą prace na Kaliskiej
17 czerwca 2019 r. dowiedzieliśmy się, że podpisana została umowa na modernizację fragmentu ul. Kaliskiej. Koszt tej przebudowy to niespełna 900 tys. złotych. Miasto ponownie informuje na swojej stronie internetowej, że:
… zlikwidowany zostanie klasyczny przekrój ulicy w formie chodników i jezdni asfaltowej. W to miejsce powstanie jednolita nawierzchnia deptakowa z kostki brukowej. Nawierzchnia uformowana zostanie tak, aby pośrodku został ciek deszczowy. Nowością będzie wydzielony na deptaku ciąg rowerowy.
Ponadto czytamy ostrzeżenie, że:
Podczas budowy ulica będzie fragmentami, czasowo wyłączana z ruchu pieszego. Może to utrudnić z korzystanie z deptaku, za co przepraszamy oraz prosimy o cierpliwość i wyrozumiałość.
Patrz tutaj —> https://miastoturek.pl/?id=4678
Kiedy kolejne komunikaty z frontu budowy?
Zanim inwestycja zostanie oddana do użytku, to usłyszymy najprawdopodobniej nie raz jeszcze o postępującym froncie robót. Kiedy można spodziewać się następnych odcinków serialu o deptaku na ul. Kaliskiej?
- przełom czerwca i lipca – firma weszła na plac budowy. Może nawet sam burmistrz wbije pierwszą łopatę.
- przełom sierpnia i września – gospodarska wizyta burmistrza na placu budowy, zgodnie z zasadą Pańskie oko konia tuczy.
- przełom października i listopada – pełna feta, zakończenie przebudowy i triumfalny rowerowy przejazd burmistrza po nowej ścieżce.
A może nawet scenarzysta zafunduje nam więcej odcinków tej pasjonującej telenoweli. Przecież wszystko robi się po to, by powstało wrażenie, że w Turku wiele się dzieje, że nasze miasto jest jednym wielkim placem budowy.
Jeden fragment ulicy; kilka komunikatów prasowych; 900 tys. złotych; za wszystko inne zapłacimy … w podwyżkach lokalnych opłat i podatków.
Fot. miastoturek.pl


