Dobra. Nieogrodzony cmentarz to atut?
Temat braku ogrodzenia i oznakowania cmentarza ewangelickiego znajdującego się we wsi Młyny Piekarskie został poruszony na wczorajszej (27 marca) sesji Rady Miejskiej Dobra przez sołtysa Adama Sekurę. „Tam leżą pochowani mieszkańcy naszej gminy, okoliczni mieszkańcy, którzy przed wojną byli, świeże groby są. Kawałek siatki i parę słupków – gmina chyba może to zrobić. Dla mnie to jest nieładnie. Była ekipa jesienią, przybiła tabliczkę, postawiła kwiatki i odjechała. To nie są duże koszty” – mówił na sesji sołtys Józefowa.
Z tymi zarzutami nie zgodził się z-ca burmistrza Dobrej Jacek Gajewski, który jest zarazem prezesem Stowarzyszenia Przyjaciół Ziemi Dobrskiej
Nie mogę słuchać, jak pan mówi że gmina się powinna wstydzić, że ten cmentarz jest nieogrodzony i wygląda, jak wygląda. Od kilkudziesięciu lat przynajmniej, ten cmentarz jest własnością, bo i w administracji – parafii ewangelicko – augsburskiej w Turku. Zarządza tym cmentarzem prawnie ks. pastor Waldemar Wunsz. To oni są właścicielami, oni mogą na tym cmentarzu cokolwiek inwestować i robić. Natomiast gmina może wtedy, jeżeli byłby to obiekt wpisany w rejestrze zabytków, a oni złożyliby wniosek o dotację tak jak składali księża – tłumaczył z-ca burmistrza.
Wyjaśnił, że mieszkańcy, czy też stowarzyszenia mogą się włączyć w różne akcje. Przypomniał, że rok temu, 25 marca z taką inicjatywą wyszło Wielkopolskie Stowarzyszenie na Rzecz Ratowania Pamięci Frydhof z Konina, które poprosiło o współpracę. Wspólnie z tym stowarzyszeniem wykonane zostały prace porządkowe na tym cmentarzu.
Do tych prac włączyła się pani sołtys Ziajka z mieszkańcami sołectwa Stawki, włączyły się straże pożarne, pan Sitarek, pan Madaj, OSP Piekary, OSP Skęczniew, wiele osób przyjechało z Dobrej. Włączyły się szkoły – mówił Jacek Gajewski.
Zwrócił uwagę jednak na fakt, iż zanim przystąpiono do prac, to stowarzyszenie wystąpiło do administratora o zgodę żeby móc posprzątać znajdujące się tam śmieci, czy wyciąć krzewy.
Uważam, że na tę chwilę naprawdę nie mamy się czego wstydzić, bo ten temat obserwuję i cmentarze ewangelickie, czy żydowskie jak wyglądają, jak są zaniedbane i zarośnięte? Ten jest naprawdę zadbany i wszystkie osoby, które się tam pojawiają z zewnątrz twierdzą, że jest to jeden z najładniejszych cmentarzy ewangelickich jakie widziały i że to miejsce jest bardzo klimatyczne. Uważam, że stan tego cmentarza jest bardzo dobry.
Co zaś się tyczy oznakowania cmentarza to osoby, które mają bliskich pochowanych na nim – jak poinformował z-ca burmistrza – proszą ażeby żadnego znaku nie stawiać i nie prowokować tych dla których to miejsce święte nie ma żadnego znaczenia.
Ogrodzenie już tam kiedyś było i wiadomo co się z nim stało (…). Jeżeli jest teraz nieogrodzony ten cmentarz, to jest to w tej chwili tylko jego atut – powiedział z-ca burmistrza.
Cieszę się, że tak się stało, że przez ten rok i kilka akcji udało się tak go odnowić i teraz tylko dbać żeby znowu nie zarosło, żeby śmieci się nie pojawiły, żeby był w tym stanie jakim jest w tej chwili – kontynuował Gajewski.
Korzystając z okazji podziękował sołtys i mieszkańcom sołectwa Stawki oraz wszystkim organizacjom i stowarzyszeniom, a także burmistrzowi za włączenie się w organizację posprzątania tego cmentarza.
Myślę, że to jest takie otwarcie drogi przed kolejnymi nekropoliami w naszej gminie, których kilka jeszcze jest, a są albo zapomniane, albo wyglądają tak, że niektórzy nie wiedzą że są nawet na cmentarzu.
