Bloggm. TurekGospodarkaPolitykaSamorządTemat dnia

gm. Turek. Pękające kosze to wina EkoGab, czy wadliwych pojemników?

Temat uszkodzonych pojemników na śmieci poruszony został na ostatniej sesji Rady Gminy Turek. Radni twierdzą, że nie po raz pierwszy taka sytuacja ma miejsce i zgłoszeń od mieszkańców jest już sporo, gdyż pojawiają się one od pewnego czasu.

9 lutego wiceprzewodniczący rady Stanisław Kaczmarek na sesji poruszył kwestię koszy na śmieci. Zwrócił uwagę, że mieszkańcy zgłaszają uwagi odnośnie zachowania pracowników i firmy odbierającej odpady, a mianowicie uszkadzania przez nich koszy.

Miałem ostatnio kilka sygnałów. Być może było to związane z niską temperaturą, na którą tworzywo plastik jest bardziej podatne na uszkodzenia, ale również ta sprawa mnie bezpośrednio dotknęła. Wcześniej mieliśmy odpowiedzi z firmy, że było za dużo popiołu w pojemniku i dlatego mógł pęknąć – bo za ciężki. W moim przypadku wiem dokładnie, ile tego popiołu było i nie było za dużo i nie było za ciężko, a jednak pojemnik tak pękł, że właściwie by było trzeba ciężkim młotem uderzyć, żeby były takie rozległe zniszczenia – mówił wiceprzewodniczący rady.

Wójt przyznał, że były przeprowadzone rozmowy z firmą i zrobiony został objazd, podczas którego żaden kosz się nie uszkodził.

Niemniej jednak, jak w tamtym tygodniu wysłaliśmy pismo do firmy, która odbiera odpady, czyli do firmy EkoGab, wyjaśniając, że wszystkie kosze, które zakupiliśmy w 2016 roku spełniają polską normę – poinformował Karol Mikołajczyk.

Firma EkoGab obsługuje gminę Turek w zakresie wywozu odpadów od parunastu lat. Do lipca 2016 roku obsługa odbywała się przy zastosowaniu pojemników użyczanych bezpłatnie przez firmę, z którymi jak zaznacza EkoGab  – nigdy nie było problemu. Po tym okresie gmina przeprowadziła przetarg na odbiór i zagospodarowanie odpadów.

Mamy więc swoje kosze, kupiliśmy kosze używane, bo tak naprawdę gmina nie ma wcale obowiązku wyposażać posesji w kosze. To jest obowiązek właściciela posesji. Kupiliśmy kosze używane i jak się okazało część tych koszy była nowa w miejscowościach  – Cisew, Żuki, Obrzębin, Słodków Kolonia – natomiast w pozostałej części były to kosze używane. Okazuje się, że więcej problemów jest z tymi nowymi koszami – informował na sesji wójt.

Poprosiliśmy w tej sprawie firmę EkoGab o komentarz:

Z racji, że działamy w zakresie odbioru odpadów od 1999 roku i obsługujemy teren kilkunastu gmin, kupowaliśmy pojemniki do gromadzenia odpadów od wielu różnych firm w ilości kilkudziesięciu tysięcy sztuk. Nauczyło to nas, że żeby pojemniki służyły bezproblemowo wiele lat nie można oszczędzać na ich zakupie i najlepiej kupić kosze sprawdzonego europejskiego producenta – takich firm jest wiele na rynku np. OTTO, ESE, CONTENUR, SULO, SCHAFER itd. Niestety część zakupionych przez gminę nowych pojemników jest produkcji ZHE JIANG ZHANGFA PLASTIC CO. LTD – firmy, z którą pierwszy raz mieliśmy kontakt i której Atestu Higienicznego ani certyfikatu na pojemniki 120l w języku polskim do dnia dzisiejszego nie widzieliśmy– informuje EkoGab.

I tu obie strony zgadzają się, że z używanymi pojemnikami nie problemu.

Problem natomiast dotyczy nowych pojemników

Pojemniki te od samego początku wzbudziły nasze obawy, gdyż zarówno ich wykonanie, jak i materiał z którego powstały pozostawia wiele do życzenia – można to stwierdzić samodzielnie porównując jakikolwiek inny markowy pojemnik z pojemnikiem firmy ZHE JIANG ZHANGFA PLASTIC CO. LTD. Obawy nasze zgłaszaliśmy wielokrotnie pracownikom gminy.

Z przedstawionej przez EkoGab informacji wynika, że do października 2017 r. pękające kosze wymieniane były na koszt firmy, a pracownicy wielokrotnie zwracali większą uwagę na poprawne opróżnianie pojemników. Niestety problem ich uszkodzenia zaczął pojawiać się coraz częściej i dotyczy on pojemników produkcji ww. firm w kolorze zielonym.

Kuleje komunikacja na linii urząd – EkoGab

Firma w tej sprawie skierowała oficjalne pismo do urzędu w dniu 19.10.2017 r. oraz przekazała maila jednego z mieszkańców gminy Turek o uszkodzonym pojemniku na popiół. Odpowiedź otrzymała na powyższe pismo i maila dopiero 08.02.2018 r. w którym czytamy: Mieszkańcy naszej gminy twierdzą, iż podczas opróżniania pojemników z popiołem, są one wielokrotnie, z dużą siłą uderzane o samochód, co powoduje ich pękanie.

 – trudno się zgodzić z tą sugestią skoro większość pojemników do gromadzenia popiołu stanowią pojemniki używane innych producentów niż ZHE JIANG ZHANGFA PLASTIC CO. LTD i jeszcze żaden nie pękł – komentuje EkoGab.

Firma zwraca uwagę, że te same samochody opróżniają pojemniki z popiołem np. z terenu gminy Przykona, Kawęczyn czy Dobra i ten problem tam nie występuje.

Zdaje się, że właśnie o tym wysłanym piśmie informował wójt na ostatniej sesji i jak powiedział czekamy na ustosunkowanie się do tego pisma. Tymczasem zbliża się kolejny czas przetargu, więc problem będzie trzeba jakoś rozwiązać, bo przerzucanie odpowiedzialności z jednej na drugą stronę go nie rozwiąże. Jednym z pomysłów miałby być, zaproponowany przez przewodniczącego rady Ireneusza Kolendę, aby we wniosku przetargowym uwzględnić odpowiedzialność za kosze przez firmę odbierającą śmieci.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

1 × jeden =