Michał Kołodziejczak zawieszony w klubie KO. Poważne zarzuty
Poseł Michał Kołodziejczak, wybrany do Sejmu z okręgu konińsko-gnieźnieńskiego, został zawieszony w prawach członka klubu Koalicji Obywatelskiej. Decyzja ma związek z reportażami Kanału Zero, w których byłe współpracowniczki parlamentarzysty oskarżają go o przemoc i zażywanie narkotyków.
Poseł Michał Kołodziejczak, wybrany do Sejmu z okręgu konińsko-gnieźnieńskiego, został zawieszony w prawach członka klubu Koalicji Obywatelskiej. Decyzja ma związek z reportażami Kanału Zero, w których byłe współpracowniczki parlamentarzysty oskarżają go o przemoc i zażywanie narkotyków.
W piątek, 9 października, Kanał Zero opublikował kolejną część reportażu dotyczącego Michała Kołodziejczaka. Kobiety przedstawione jako byłe współpracowniczki posła zarzucają mu przemoc fizyczną i psychiczną, wyzwiska, zastraszanie oraz namawianie do zażywania narkotyków.
W materiale pokazano również fragmenty nagrania rozmowy telefonicznej jednej z kobiet z parlamentarzystą. Według autorów reportażu rozmowa dotyczy m.in. zażywania nielegalnych substancji.
Klub KO zawiesił posła
Na publikację zareagowały władze klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej.
– Michał Kołodziejczak ze skutkiem natychmiastowym został zawieszony w prawach członka Klubu KO. Oczekujemy weryfikacji doniesień medialnych przez właściwe służby – poinformował na platformie X przewodniczący klubu Zbigniew Konwiński.
Warto zaznaczyć, że Michał Kołodziejczak nie był członkiem partii Koalicja Obywatelska. Jest związany z Agrounią, której był założycielem i liderem. Zawieszenie dotyczy więc członkostwa w klubie parlamentarnym KO, a nie przynależności partyjnej.
Sam Kołodziejczak, pytany przez dziennikarkę Kanału Zero o stawiane mu zarzuty, zaprzeczył oskarżeniom. Przedstawione w reportażu relacje wymagają weryfikacji przez właściwe organy.
Od Agrounii do Sejmu
Michał Kołodziejczak zdobył mandat poselski w wyborach parlamentarnych w 2023 roku. Startował z pierwszego miejsca listy KO w okręgu konińsko-gnieźnieńskim, uzyskując ponad 44 tys. głosów.
Wcześniej jako lider Agrounii organizował protesty rolnicze, przede wszystkim w okresie rządów PiS. Przed wyborami w 2023 roku zdecydował się na współpracę wyborczą z Koalicją Obywatelską, zachowując odrębną tożsamość polityczną.
Po wyborach został wiceministrem rolnictwa. Z funkcji tej zrezygnował w 2025 roku.


