Modernizacja stadionu. Pytania o jakość inwestycji
Rusza kolejna modernizacja Stadionu 1000-lecia w Turku. Dyrektor OSiR-u podpisał z wykonawcą umowę. Pojawiają się jednak pytania o stan systemu nawadniania zamontowanego w 2017 r. oraz o realność wykonania tegorocznych prac w zaledwie miesiąc.
Modernizacja stadionu w Turku to inwestycja, do której miasto wraca po ośmiu latach od zakończenia poprzedniego etapu. W 2017 roku za przebudowę płyt boiskowych wraz z montażem nowoczesnego systemu nawadniania zapłacono łącznie ponad 850 tys. zł. Ówczesne komunikaty miasta podkreślały, że dysze nawadniające pozwolą na szybkie i równomierne podlewanie murawy, a projekt miał zapewnić wieloletnie, bezawaryjne użytkowanie obiektu.
Czytaj informacje z 2017 r.
- oficjalna strona miasta –> https://www.miastoturek.pl/miasto/urzad-miasta/sklad-rady-miejskiej?view=article&id=4279:modernizacja-boiska-pilkarskiego-i-2-boisk-treningowych-na-stadionie-1000-leciaturku&catid=2;
- portal Turek.net.pl –> https://www.turek.net.pl/miasto/23140-turek-stadion-w-remoncie;
- portal Turek24 –> https://turek24.com.pl/turek-sa-pieniadze-modernizacje-stadionu-1000-lecia/;
Pytania i wątpliwości dot. tegorocznej inwestycji
Dziś, w ramach modernizacji z 2025 roku, w ogłoszonej przez OSiR inwestycji za 598 tys. zł ujęto m.in. naprawę systemu nawadniania dwóch płyt boiskowych. To rodzi pytanie:
czy zamontowany w 2017 roku system jest niesprawny? Jeżeli tak — od kiedy i dlaczego?
Oficjalne komunikaty nie podają informacji, które pozwoliłyby ustalić moment pojawienia się problemów ani ich zakresu.
Wątpliwości budzą również proporcje kosztów obu inwestycji.
Skoro sama modernizacja płyt i systemu nawadniania w 2017 roku kosztowała ok. 850 tys. zł, to czego można oczekiwać po tegorocznej inwestycji wartej ok. 600 tys. zł, skoro obejmuje nie tylko prace ziemne i renowacyjne, ale także budowę oświetlenia płyty głównej?
Kolejne pytanie dotyczy terminów. W 2017 roku wykonawca miał na realizację projektu kilka miesięcy. W roku 2025 — na renowację trzech boisk, naprawę systemu nawadniania i budowę oświetlenia — przewidziano zaledwie około miesiąca, do 15 grudnia.
Czy tak krótki termin pozwoli na wykonanie prac w pełnym zakresie i z odpowiednią jakością, czy też presja czasu może przełożyć się na ryzyko niedokładności?
Pełne odpowiedzi mogą przynieść dopiero oficjalne wyjaśnienia ze strony miasta lub OSiR. Na razie modernizacja stadionu budzi więcej pytań niż pewności, a mieszkańcy mają prawo oczekiwać rzetelnej informacji o przyczynach obecnych napraw i realności ambitnych terminów.


