m. TurekSamorząd

Rada Miejska Turku. Nadzwyczajnie mało zwyczajnej pracy

Trzy zwyczajne sesje przez dziewięć miesięcy. Do tego komisje, które samodzielnie spotykają się raz lub dwa. Rada Miejska Turku oszczędnie gospodaruje czasem na obrady. Pozostaje pytanie: czy równie dobrze gospodaruje sprawami mieszkańców?

Od stycznia do września odbyły się tylko trzy sesje zwyczajne i aż sześć nadzwyczajnych. Zwyczajne zwołano w lutym, kwietniu i czerwcu. W styczniu i wrześniu nie zwołano żadnej sesji. Najwyraźniej w Turku łatwiej o nadzwyczajność niż o regularność.

  • w styczniu 2026 BRAK sesji
  • 3 lutego XXI sesja nadzwyczajna
  • 10 lutego XXII sesja nadzwyczajna
  • 26 lutego XXIII sesja normalna 
  • 11 marca XXIV sesja nadzwyczajna
  • 29 kwietnia XXV sesja normalna
  • 20 maja XXVI sesja nadzwyczajna
  • 24 czerwca XXVII sesja normalna
  • 21 lipca XXVIII sesja nadzwyczajna
  • 26 sierpnia XXIX sesja nadzwyczajna
  • we wrześniu 2026 BRAK sesji

Komisje w trybie oszczędzania energii

Według kalendarza rady miasta Komisja Budżetowa oraz Komisja Oświaty, Kultury i Sportu przez trzy kwartały zebrały się samodzielnie zaledwie po jednym razie. Komisja Zdrowia i Pomocy Społecznej dwa razy. Każda uczestniczyła też w czterech wspólnych posiedzeniach.

Można odnieść wrażenie, że miejskie finanse, szkoły i pomoc społeczna działają tak doskonale, iż szczegółowa debata jest zbędnym luksusem. Mieszkańcy zapewne chętnie poznaliby tajemnicę tego sukcesu.

KomisjaPosiedzenia wspólnePosiedzenia samodzielneŁączniePosiedzenia samodzielne
w 2026 r.
Budżetowa41518.03
Komunalna i Rozwoju Miasta44825.02, 18.03, 18.06, 11.09
Oświaty, Kultury i Sportu41526.03
Porządku Publicznego i Ochrony Środowiska43725.02, 12.06, 18.08
Zdrowia i Pomocy Społecznej42625.02, 12.06
Rewizyjna06630.01, 11.03, 27.04, 27.05, 18.06, 08.09
Skarg, Wniosków i Petycji02205.03, 09.04
Statutowa04425.02, 02.03, 14.05, 10.06

Nadzwyczajność stała się codziennością

Statut uchwalony w czerwcu przewiduje przesłanie zawiadomienia, projektów uchwał i terminów komisji najpóźniej siedem dni przed zwykłą sesją. Przy nadzwyczajnej sesji termin zawiadomienia wynosi dwa dni. To możliwość znacznego skrócenia przygotowań, a nie dowód sprawnego zarządzania.

Zawiadomienie 2-3 dni przed sesją to również problem z uczestnictwem: formalne zwolnienie z pracy nie sprawia, że znikają wcześniej zaplanowane obowiązki zawodowe, których czasem nie można przełożyć ani przekazać komuś innemu. W rzeczywiście pilnej sytuacji można szukać wyjątkowych rozwiązań, ale trudno oczekiwać, że radni będą stale reorganizować swoje życie, bo nadzwyczajność stała się ulubioną metodą organizowania obrad.

Tryb nadzwyczajny ma sens, gdy sprawa rzeczywiście wymaga nadzwyczajnie pilnej decyzji. Może też służyć skupieniu debaty na jednym ważnym zagadnieniu, by dać radnym odpowiednio dużo czasu na przedstawienie argumentów i wyjaśnienie wątpliwości. W Turku proporcje stanęły jednak na głowie: wyjątek dominuje nad zwyczajnym rytmem pracy. Można odnieść wrażenie, że ważniejsze od dobrego przygotowania radnych jest szybkie doprowadzenie do głosowania. Sam kalendarz nie dowodzi takiej intencji, ale przewodnicząca i burmistrz sami dostarczają powodów do podobnych ocen. Najpierw długie przerwy, potem nagła pilność.

Czy tak wygląda planowanie pracy, czy raczej planowanie pośpiechu?

W lipcu nie zwołano żadnego posiedzenia komisji przed sesją poświęconą między innymi strategii rozwoju miasta. Strategii na lata, procedowanej w trybie nadzwyczajnym.

Kto odpowiada za ten błogi spokój?

Przewodnicząca odpowiada za organizację pracy rady. Burmistrz zaś ma przygotowywać projekty uchwał. Oboje powinni wyjaśnić, dlaczego regularna praca ustępuje doraźnemu zwoływaniu obrad.

Rada nie wywiązuje się przekonująco z odpowiedzialności za systematyczną debatę nad sprawami miasta. To ocena jej pracy, nie zarzut naruszenia ustawowego minimum. Samo minimum trudno jednak przedstawiać jako samorządową ambicję.

Lenistwo czy marazm? Taki kalendarz daje podstawy do obu pytań. Nadreprezentacja sesji nadzwyczajnych nie jest świadectwem pracowitości. Mieszkańcy wybierali radę do zajmowania się miastem przez całą kadencję. 

Systematyczna praca nie powinna być w Turku wydarzeniem nadzwyczajnym.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

3 × 4 =