SamorządWielkopolska wsch.

Sejmik za atomem w Koninie. Brak głosu PiS to sprzeciw wobec inwestycji

Konin ponownie znalazł się w centrum debaty o przyszłości energetycznej regionu. Sejmik Województwa Wielkopolskiego przyjął stanowisko popierające lokalizację drugiej polskiej elektrowni jądrowej właśnie w Koninie. Dokument przygotował Zarząd Województwa Wielkopolskiego.

W stanowisku podkreślono, że energetyka jądrowa jest jednym z nielicznych stabilnych i niskoemisyjnych źródeł energii, zdolnych zapewnić bezpieczeństwo energetyczne i realizację celów klimatycznych. Zwrócono też uwagę na szerokie poparcie społeczne dla tej inwestycji – wśród samorządowców, przedsiębiorców i mieszkańców Wielkopolski Wschodniej.

Atom jako szansa po węglu

Marszałek Marek Woźniak przypomniał, że samorząd województwa od lat konsekwentnie analizuje potencjał energetyki jądrowej. Dla Wielkopolski Wschodniej to kluczowy element sprawiedliwej transformacji po odejściu od węgla.

– Już w 2009 roku rozpoczęliśmy merytoryczną debatę o atomie. Dla regionu po węglu to realna szansa na sprawiedliwą transformację – mówił marszałek.
Elektrownia jądrowa to zachowanie funkcji energetycznych regionu, stabilne źródło energii w centrum kraju oraz tysiące miejsc pracy i impuls dla edukacji technicznej – podkreślał Marek Woźniak, wskazując także na powiązanie inwestycji z projektem „Life After Coal”.

PiS bez głosu – polityczny sygnał

Stanowisko sejmiku poparli radni Koalicji Obywatelskiej, Polski 2050, PSL oraz Lewicy.

Radni Prawa i Sprawiedliwości nie wzięli udziału w głosowaniu. W praktyce taki gest jest jednoznacznie odczytywany jako opowiedzenie się przeciwko budowie elektrowni jądrowej w Koninie. Wcześniejsza krytyka samej inicjatywy oraz brak gotowości do zajęcia stanowiska w głosowaniu stanowią wyraźny sygnał polityczny.

Co więcej, radni PiS z subregionu konińskiego – w tym Katarzyna Rzepecka-Andrzejak – opuścili obrady sejmiku jeszcze przed głosowaniem. Takie zachowanie trudno uznać za przejaw odpowiedzialnej debaty o przyszłości regionu. W oczach wielu obserwatorów to raczej ucieczka od odpowiedzialności i brak gotowości do wzięcia udziału w kluczowej decyzji dla Konina i całej Wielkopolski Wschodniej.

Przypomnijmy, że rząd wskazał Konin oraz Bełchatów jako preferowane lokalizacje drugiej elektrowni jądrowej w Polsce. Ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła, jednak stanowisko wielkopolskiego sejmiku stanowi czytelny głos poparcia dla Konina.

Fot. FB/Marek Woźniak

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

1 × jeden =