Tur Turek gra poza domem. Stadion nadal niegotowy
Stadion 1000-lecia w Turku na prawdziwą modernizację czeka już blisko 60 lat. W ubiegłym roku Miasto rozpoczęło pierwszy etap remontu. Tymczasem na dzisiaj murawa nie nadaje się do gry, oświetlenie nie spełnia wymogów, a Tur Turek rozgrywa „domowe” mecze poza miastem.
Modernizacja stadionu 1000-lecia w Turku od początku budziła pytania. W 2017 roku remont płyt boiskowych wraz z systemem nawadniania kosztował ponad 850 tys. zł. Wówczas zapewniano o nowoczesnych rozwiązaniach i wieloletniej bezawaryjności.
W 2025 roku miasto przeznaczyło kolejne 600 tys. zł. Inwestycja obejmowała m.in. naprawę systemu nawadniania, renowację boisk oraz budowę oświetlenia. Na łamach Turek24 zwracaliśmy uwagę na krótki czas realizacji – około miesiąca – oraz na zakres prac.
Stadion 1000-lecia bez meczów
Dziś efekty tej inwestycji są trudne do zauważenia. Oświetlenie nie spełnia wymogów do rozgrywania oficjalnych spotkań ligowych – konieczne jest zamontowanie dodatkowych lamp. Tur Turek nie rozegrał jeszcze żadnego meczu przy sztucznym świetle. Co więcej, nie rozegrywa też spotkań za dnia.
Jeszcze poważniejszym problemem jest stan murawy. Klub nie rozegrał ani jednego oficjalnego meczu na zmodernizowanej płycie boiska.
- 16. kolejka – mecz z Wartą Dobrów rozegrany w Uniejowie
- 17. kolejka – spotkanie wyjazdowe w Zbiersku
- 18. kolejka – mecz z Koroną Pogoń Stawiszyn odbędzie się w Brudzewie
W praktyce oznacza to, że Tur Turek pełni rolę gospodarza poza własnym stadionem. Najbliższy mecz zaplanowano na niedzielę, 22 marca o godz. 11:00.
Co z tym stadionem? Na co poszło 600 tys. zł? Pytania bez odpowiedzi
Sytuacja budzi duże emocje wśród kibiców, którzy w komentarzach w mediach społecznościowych nie kryją krytyki. Trudno się dziwić – mimo wydatkowania blisko 600 tys. zł w 2025 roku – stadion nadal nie spełnia podstawowych funkcji.
W kontekście tej inwestycji pojawiają się również pytania o decyzje podejmowane przez władze miasta. Burmistrz Romuald Antosik oraz radny Marian Marczewski „na siłę” forsowali wydatkowanie 600 tys. jeszcze w 2025 roku. Ignorowali sygnały, by cały proces modernizacji stadionu przeprowadzić bez pośpiechu, za to kompleksowo wg spójnej koncepcji realizowanej etapami. Postawili na swoim. Ostatecznie wykonawca miał zaledwie około miesiąca na realizację zadania. Dziś konsekwencje tych decyzji są widoczne – stadion nie jest gotowy do użytku, a klub zmuszony jest rozgrywać mecze poza Turkiem.
Niepewna pozostaje również przyszłość stadionu 1000-lecia. W ubiegłym roku zapowiadano drugi etap modernizacji w roku 2026, jednak na ostatniej sesji rady miasta padła informacja, że wnioski o dofinansowanie mają zostać złożone dopiero jesienią br.



