Turek. Krew to życie, a oni się nią dzielą
Pierwsza zorganizowana w tym roku zbiórka krwi przez Klub SHDK „Górnik” przy KWB Adamów S.A. a już ponad 31 litrów na koncie. Dzisiaj, jak zwykle w hostelu Barbórka przy Legionów Polskich 8 można było podzielić się tym cennym lekiem.
Od rana w punkcie poboru krwi ustawiła się kolejka osób aby podzielić się cząstką siebie – swoją własną krwią.
Chcę ratować innym ludziom życie. Myślę, że pomagam oddając krew z dobrej woli. Oddaję ją już od 2007 r., średnio cztery razy w roku – mówi pan Krzysztof, który na swoim koncie ma już oddanych 16 l tego życiodajnego płynu.
O tym, jak niezwykły i cenny jest to dar wiedzą krwiodawcy. Doceniają również sami organizatorzy, którzy postanowili w piątek uhonorować jednego z nich odznaką Zasłużony Honorowy Dawca Krwi II stopnia.
To jest inwestycja dla narodu, dla ludzi. Krew jest lekiem, który nie można wytworzyć, musi chcieć ją oddać inny człowiek żeby ratować ludzkie życie. Sam oddaję krew od 2003 roku, czyli od 15 lat – mówił dzisiejszy odznaczony Karol Wietrzykowski.
Pan Karol w swoim życiu oddał już 18 litrów krwi. Zaczął w wieku 18 lat, miał od kogo czerpać dobry przykład a był nim jego ojciec, który również oddaje krew. Także i dzisiaj można było spotkać osoby, które przyszły z dziećmi. To dobrze rokuje na przyszłość, bo być może i oni kiedyś zdecydują się zostać krwiodawcami.
W takie akcje bezinteresownie włączają się osoby, którym również należą się podziękowania. Jedno z nich trafiło dziś do Tomasza Wroniaka, który od lat użycza miejsca na zbiórki krwi prowadzone przez Klub SHDK „Górnik”.
Efekt dzisiejszej zbiórki to 31,5 l krwi od 70 dawców. Chętnych do oddania było 75 osób.









































