Turek. Niech się święci 1 maja, czyli coroczny wiec Święta Ludzi Pracy
Dziś 1 maja. Święto Pracy wciąż jest obchodzone, choć już nie tak jak w PRL-u, bo bez pochodu pierwszomajowego. W Turku od kilkunastu już lat jest organizowane przez Radę Powiatową OPZZ w Turku oraz Radę Powiatową SLD w Turku – obowiązkowo z przemówieniami, wiązankami kwiatów i oczywiście gorącymi parówkami.
Tradycja organizowania 1 maja jest długa, sięga XIX wieku. Ustanowiono je w 1889 r. na cześć ofiar strajku robotniczego z Chicago w USA. Jak co roku zgodnie z „tradycją” pod odświeżonym pomnikiem „Nigdy więcej wojny” odbył się wiec z okazji Święta Pracy. Podczas uroczystości pierwsze okolicznościowe przemówienie wygłosił przewodniczący Rady Powiatowej OPZZ w Turku Mirosław Kubicki, a następnie Marian Marczewski szef struktur lokalnych SLD. W tym roku jednak, w odróżnieniu o poprzednich lat nie skupił się na działalności obecnej władzy, bo jak mówił:
Za to odniósł się do rządów obecnej władzy na szczeblu krajowym, jak i powiatowym.
Przypomniał również o tym, że rada SLD poparła w protestujących nauczycieli.
Wszyscy widzieliśmy, jak rządzący rozpętali przeciwko nauczycielom niebywałą nagonkę, jak poprzez manipulację i przekłamania usiłowali ich skłócić z rodzicami, z dziećmi i z uczniami. Obserwowaliśmy, jak nauczycieli zalała fala sterowanego hejtu na forach internetowych.
Podsumował cztery lata rządów PiS i apelował do pójścia na wybory europejskie, które odbędą się 26 maja.
Podczas uroczystości pod pomnikiem delegacje złożyły kwiaty. Obowiązkowym punktem były oczywiście cieple parówki.




















