Turek. Radni decydowali o lokalnych podatkach. W głosowaniu byli jednomyślni
Dziwny przebieg miała ostatnia sesja Rady Miejskiej Turku. Wszystkie uchwały zostały przyjęte jednogłośnie. Wydawało się, iż sesja na której mają zapaść decyzje o wysokości lokalnych opłat i podatków, w tym również stawek za wodę i ścieki, powinna dać możliwość do uwypuklenia różnic pomiędzy poszczególnymi ugrupowaniami.
Niby debata i polemika była, ale w głosowaniu wszyscy głosowali jednogłośnie za przyjęciem przedkładanych przez burmistrza projektów uchwał. Sesja podatkowa, poza sesją budżetową i absolutoryjną, jest jedną z najważniejszych. Głosowanie nad wysokością podatków ma też wymiar symboliczny. Po takiej sesji trudno powiedzieć w czym różni się Towarzystwo Samorządowe od ekipy burmistrza Antosika.
Przypomnijmy, iż radni decydowali o:
- wysokości stawek podatku od środków transportowych,
- wysokości stawek podatku od nieruchomości,
- wysokości podatku rolnego,
- wysokości stawek za wodę i ścieki,
- zmianach w budżecie i Wieloletniej Prognozie Finansowej.
We wszystkich powyższych uchwałach radni byli jednomyślni podczas głosowania. Wysokość lokalnych podatków na rok 2018 została utrzymana na poziomie roku obecnego.
Widzę, że w obecnych stawkach są możliwości obniżenia podatków, w niektórych punktach, a jednak tego się nie robi – zauważył radny Zańko.
Zwolennicy burmistrza zarzucali radnym z TS, że za poprzednich kadencji podatki były systematycznie podwyższane. Radni Zańko i Groblica wyjaśniali, że podwyżki nie były skokowe, a dzięki zwiększaniu wpływów do budżetu możliwe było realizowanie inwestycji na dużo większym poziomie niż obecnie.
Pomimo, iż była przestrzeń do obniżenia podatków, jak wskazywał Albin Zańko, radni TS poparli propozycje burmistrza utrzymania stawek na dotychczasowym poziomie.
