BlogGospodarkam. TurekPolitykaSamorząd

Turek. Szpital na równi pochyłej?

Kondycja finansowa szpitala to temat dyżurny wszystkich kadencji rady powiatu. I chociaż obecnie nie ma inspirowanych i groteskowych happeningów politycznych, jak to bywało w minionych latach, to sytuacja szpitala jest dramatyczna.

W marcu zamknięty przez dwa tygodnie był oddział chirurgii. Zwolniono część turkowskich lekarzy. Podpisano umowę z łódzką spółką, która w księdze rejestrowej ma wpisane jedynie ambulatoryjne świadczenia zdrowotne, a nie świadczenia szpitalne. Prowadzenie działalności leczniczej niezgodnie z wpisem do rejestru stanowi naruszenie ustawy o działalności leczniczej. W opinii Ministra Zdrowia jest to przesłanka do wykreślenia podmiotu z rejestru podmiotów wykonujących działalność leczniczą.

Radna i lekarz Krystyna Szkudlarek-Graczyk zwróciła uwagę również na atmosferę panującą w szpitalu.

Atmosfera w szpitalu nie jest najlepsza. Nie są zadowoleni ani lekarze ani pacjenci. Obym nie była prorokiem, ale według mnie, sytuacja jest alarmująca i szpital może zostać przejęty za długi.

Także radny Dariusz Młynarczyk podniósł kwestię wzrastającego zadłużenia szpitala.

Niejednokrotnie na sesji podnosiłem kwestię dramatycznej sytuacji finansowej w szpitalu. Państwo radni, zwłaszcza ci z koalicji rządzącej PSL/PiS, nie chcieliście tego przyjąć do wiadomości. A fakty są takie, że przez 3 miesiące tego roku zadłużenie szpitala wzrosło o blisko 1,2 mln zł. Na koniec grudnia 2016 r. wynosiło ok. 12,850 mln zł, by na koniec marca 2017 przekroczyć już 14 mln zł! Zobowiązania wymagalne rosną. Proceder skupowania długów nie ustaje. I niestety obawy pani doktor Szkudlarek-Graczyk nie są bezpodstawne.

W nieco mniej alarmującym tonie wypowiadał się radny Marian Marczewski, który próbował rozmyć kwestię odpowiedzialności.

Temat szpitala, to temat od lat. Zmieniali się dyrektorzy, starostowie a ten temat cały czas jest aktualny. Były analizy, przeróżne programy naprawcze a my nadal wszyscy czujemy się bezradni. Może to wina nieudolności dyrektora? Może system jest do luftu? Co byłoby lekarstwem? Na to pytanie nikt nie jest w stanie odpowiedzieć.

Starosta Mariusz Seńko  starał się bagatelizować zagrożenia. Podkreślił, iż bez zgody powiatu szpital nie zostanie przejęty za długi. Oby powiat było na to stać, co nie jest takie oczywiste.

4 thoughts on “Turek. Szpital na równi pochyłej?

  • Ta ekipy rozwali szpital. Zarozumiali i najmądrzejsi pod słońcem. Prywatna i stołki swoim ludziom

    Odpowiedz
  • tzreba trzymac kciuki, by do końca kadencji szpital jakos wytrzymal pod rzadami zielonych ludkow. pozniej moze przyjdzie madrzejsza ekipa i wyprowadzi wszystko na prostą. oby!

    Odpowiedz
  • Przecież parking miał wyratować szpital ! I co ???

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

osiem − trzy =