Turkowscy strażacy wrócili ze Szwecji
Wczoraj nad ranem polscy strażacy, którzy pomagali w gaszeniu pożarów lasów w Szwecji wrócili do kraju. Wśród strażaków, którzy wzięli udział w działaniach na terenie Szwecji było czterech funkcjonariuszy Komendy Powiatowej PSP w Turku. Do swojej jednostki wrócili w poniedziałkowe popołudnie.
Wracających strażaków powitał Komendant Powiatowy PSP w Turku kpt.Piotr Pietrucha wraz ze strażakami z turkowskiej komendy.
Polscy strażacy podczas 14-dniowej misji, pomagali szwedzkim służbom w walce z pożarami lasów. Rejon działania Polaków obejmował 6,5 tys. hektarów lasów. Polscy strażacy bronili przed ogniem m.in. miejscowość Karbole, z której wcześniej ewakuowano mieszkańców. Zbudowali tam linię obrony o długości siedmiu kilometrów.
W akcji gaszenia pożarów w Szwecji brali udział głównie ratownicy z województwa zachodniopomorskiego i wielkopolskiego (po 65 strażaków i po 20 pojazdów z każdego z tych województw). Dodatkowo wspierali ich strażacy z Mazowsza i Komendy Głównej PSP (9 ratowników i 4 pojazdy). Do Szwecji wyruszyli 20 lipca br.
Podczas tych dwóch tygodni strażacy pracowali bez dnia przerwy w tzw. sposób „rotacyjny”. Oznacza to, że cały czas w akcji brało udział około 60 proc. strażaków. Natomiast około 40 proc. w tym czasie wypoczywało po 12 godzinnej służbie. Misja od początku planowana była na okres do 14 dni. W tym czasie polscy strażacy byli samowystarczalni pod względem logistycznym (własne namioty i wyżywienie) oraz medycznym (w skład grupy wchodzili również ratownicy medyczni).
Fot. kpt. A. Walczak / PSP Turek
