Wyszyńska Dziesiątka już na mecie
IV Bieg z cyklu ,, Wyszyńska Dziesiątka”, rozpoczął się wczoraj, 27 maja 2017r., tuż po godzinie 18.00 w Wyszynie. Ku zadowoleniu organizatorów, liczba uczestników jak i pogoda, zdecydowanie dopisały. Bieg zaliczany jest do Grand Prix Wielkopolski Wschodniej i z roku na rok zyskuje na swej popularności.
Organizatorami całego przedsięwzięcia byli Klub Baszta Wyszyna, Urząd Gminy Władysławów, OSP Wyszyna, Szkoła Podstawowa w Wyszynie oraz Starostwo Powiatowe w Turku. Głównym celem imprezy sportowej jest wspólne bieganie a zarazem propagowanie aktywnego i zdrowego trybu życia.
Wydarzenie to, pomaga również w promocji niezwykle urokliwej miejscowości, jaką bez wątpienia jest Wyszyna. Na szczególną uwagę zasługuje Sanktuarium Matki Bożej Czuwającej, z jedynym w Polsce kościołem, będącym szesnasto bokiem orientowanym na planie koła.
Głównym sponsorem imprezy była firma Kupiec z Paprotni.
Biegi Wyszyńskiej Dziesiątki, składają się z trzech części, w których wspólnie startują kobiety jak i mężczyźni:
- biegu głównego na dystansie 10 km,
- biegu na 3km,
- nordic walkingu (połączenia tradycyjnego marszu z techniką jazdy na nartach biegowych).
Start biegu głównego rozpoczął się punktualnie o godzinie 18.30 i brało w nim udział 148 zawodników. Jako pierwszy do mety dobiegł Andrii Pavelko z Ukrainy, z czasem 34:43m. Drugi był Błażej Wytwer z Korzeniewa Pędzi. Trzecie miejsce na podium, należało do Jakub Wawrzyniak z Konina.
Trzy minuty później wystartowali zawodnicy na dystansie 3km. I tak oto, pierwsze miejsce zajął Krzysztof Gruszczyński z Malanowa, z czasem 9:36m. Drugie, Owen Osullivan z Konina, trzecie zaś miejsce, należało do Karola Grabarka z Bolesławowa.
Jako ostatni startowali zawodnicy nordic walkingu. Pierwsze miejsce zajął Jan Stanisławski z Poznania, z czasem 25:42m. Drugi był Zbigniew Szymański z Rynarzewa. Jako trzeci do mety przymaszerował Michał Paś z Szalejewa.
IV Bieg Wyszyńskiej Dziesiątki, odbył się ku pamięci Adasiowi Jabłońskiemu, corocznemu uczestnikowi oraz wielkiemu sympatykowi imprezy, tragicznie zmarłemu jesienią zeszłego roku. To właśnie jego wizerunek widnieje na pierwszej stronie wręczanych medali.
