Śladami pomników przyrody – sesja ekologiczna ZSR Kaczki Średnie
Pod takim hasłem odbyła się tegoroczna powiatowa sesja ekologiczna połączona z obchodami Dnia Ziemi. Rozpoczęła się na placu przed ZSR CKP w Kaczkach Średnich. Przedstawiciele dziesięciu szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych powiatu tureckiego wraz z opiekunami zostali zapoznani przez organizatorów imprezy z funkcjonowaniem profesjonalnej stacji meteorologicznej.
Upewnieni, iż wbrew wcześniejszym przewidywaniom, pogoda będzie nam sprzyjać wsiedliśmy do autokaru i wyruszyliśmy do Celestyn okrężną drogą, gdyż nasz przewodnik, przedstawiciel Nadleśnictwa Turek, pan Lewandowski, koniecznie chciał pokazać nam odnowiony cmentarz ewangelicki w Porożu. Oprócz pozostałości po nagrobkach, zaskoczył nas przepięknie kwitnący na obszarze cmentarza barwinek.
Następnym punktem podróży były wspomniane wcześniej Celestyny. A tam swoje uroki zaprezentowała przepiękna sosna pospolita objęta ochroną w 1978 roku, o obwodzie pierśnicy 330 cm i wysokości 15 metrów.
Pozachwycaliśmy się pięknym widokiem i ruszyliśmy w drogę prowadzącą do następnego pomnika przyrody – Bartka – największego we wschodniej Wielkopolsce dębu znajdującego się w Kotwasicach. Wiek jego szacowany jest na 300 -600 do 1200 lat. Wysokość drzewa 30 m, obwód pnia 985cm, rozpiętość korony 20 na 40 m (800 m2), pierśnica (średnica drzewa) 314cm. Legendy podają, że odpoczywał pod nim Jan III Sobieski wracając spod Wiednia.
Obok „Bartka” znajduje się aleja złożona z 55 wiekowych drzew. Jako pomnik przyrody „Bartek ” jest symbolem gminy Kotwasice, z tego też powodu znajduje się w herbie miejscowości. Od kilkudziesięciu lat „Bartek” znajduje się pod ścisłą ochroną.
Następny przystanek znajdował się we Wrzącej, gdzie podziwialiśmy olbrzymi głaz narzutowy, zwany dziś kamieniem z wanienką. Głaz przedstawia bryłę kwarcytu drobnoziarnistego. Ma 8,5 m obwodu i 1 m wysokości. Na jego powierzchni znajduje się charakterystyczne zagłębienie po deszczu wypełnione wodą. Legenda głosi:
„W ucieczce z Egiptu Matka Boska zatrzymała się na tym miejscu. W wanience w kamieniu kąpała Dzieciątko, w garnku wodę grzała, w małym zaś garnuszku stała świeca”.
Niedaleko głazu narzutowego znajduje się zabytkowy park w Słodkowie, który stanowił kolejny punkt naszej wyprawy. Pośród występujących tu drzew wyróżniają się buki i dęby, sosna wejmutka, graby i brzozy. W parku znajduje się dwór zbudowany w stylu klasycystycznym. Pochodzi z połowy XIX wieku. Od zachodu zdobi go czterokolumnowy ganek z trójkątnym szczytem.
Ze Słodkowa ruszyliśmy do Rudy. Przeszliśmy ścieżkę przyrodniczą „Moczary” , którą rządzą wszechobecne tu żaby. Wieczorami słychać ich rechot. Na przełomie marca i kwietnia można podziwiać gody żaby moczarowej, której samce przebarwiają się na niebiesko. Na trasie ścieżki spotkamy cztery punkty edukacyjne. Są tutaj stawy, woda w stawach została spiętrzona specjalnymi zastawkami na cieku wypływającym ze źródeł w lesie. Głębokość piętrzenia dostosowano do potrzeb rozrodu płazów tworząc płytkie rozlewiska szybko nagrzewające się wiosną. Dalej spotkamy ogromne i sędziwe dęby szypułkowe zasługujące na miano pomników przyrody. Obwód pnia niektórych przekracza 6 m. Potem wchodzimy do boru mieszanego i oglądamy piękne łąki położone w dolinie rzeki Topiec. Pod koniec ścieżki również spotkamy ponownie okazałe drzewa. Na końcu ścieżki jeszcze jedna atrakcja – ognisko z kiełbaskami. I to już koniec naszej przygody … .
Do zobaczenia w przyszłym roku…
