Kto mija się z prawdą? Pytania o komunikat szpitala i zamknięcie chirurgii
Coraz więcej pytań pojawia się wokół komunikatu dyrektora SP ZOZ w Turku dotyczącego rzekomej awarii kanalizacji w Stacji Dializ i zalania oddziału chirurgii. Do redakcji Turek24 wpłynęło pismo spółki DaVita, operatora stacji, w którym firma stanowczo zaprzecza, aby taka awaria miała miejsce.
9 kwietnia na stronie Starostwa Powiatowego w Turku opublikowano komunikat podpisany nazwiskiem dyrektora szpitala Jacka Sawickiego. Wynikało z niego, że „w związku z wystąpieniem awarii kanalizacji w Stacji Dializ doszło do zalania i uszkodzeń na Oddziale Chirurgii Ogólnej”. Informacja ta stała się podstawą do wyjaśnienia czasowego wyłączenia oddziału.
Tymczasem do redakcji wpłynęło pismo spółki DaVita, która zaprzecza zarówno wystąpieniu awarii, jak i jakimkolwiek śladom zalania.
Sprzeczne wersje wydarzeń
Powstaje fundamentalne pytanie: kto mówi prawdę?
Jeżeli stanowisko operatora Stacji Dializ jest zgodne ze stanem faktycznym, pojawiają się poważne wątpliwości dotyczące treści publicznego komunikatu opublikowanego przez szpital i starostwo.
Redakcja Turek24 skierowała już do dyrektora szpitala pytania w trybie Prawa prasowego, pytając m.in.:
- czy szpital kontaktował się z operatorem Stacji Dializ,
- dlaczego w komunikacie wskazano awarię, skoro operator jej zaprzecza,
- na jakiej podstawie sformułowano informację o zalaniu.
Na ten moment odpowiedź nie wpłynęła.
Czy powiat opublikował komunikat bez wiedzy dyrektora?
W sprawie pojawia się również kolejne, retoryczne pytanie.
Skoro komunikat został opublikowany na oficjalnej stronie Starostwa Powiatowego, czy możliwy jest scenariusz, w którym powiat opublikował jego treść bez wiedzy lub autoryzacji dyrektora szpitala?
To wariant, który wydaje się mało prawdopodobny, zwłaszcza że komunikat był jednoznacznie sygnowany imieniem i nazwiskiem Jacka Sawickiego oraz jego funkcją. Jeżeli jednak taka sytuacja miałaby miejsce, wymagałaby pilnego wyjaśnienia zarówno ze strony szpitala, jak i starostwa.
Pytania do Sanepidu i wojewody
Jeszcze poważniejsze wątpliwości dotyczą wzmiankowanych w komunikacie protokołów kontroli.
Dyrektor informował, że stan oddziału oceniali pracownicy Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej oraz Urzędu Wojewódzkiego w Poznaniu, a w stosownych protokołach potwierdzono wystąpienie awarii.
W świetle pisma DaVita nasuwa się pytanie:
czy PSSE w Turku rzeczywiście podpisało protokół potwierdzający zalanie i awarię kanalizacji w Stacji Dializ?
Redakcja wystąpiła już do Sanepidu i wojewody o udostępnienie dokumentów, jednak do chwili publikacji odpowiedzi nie nadeszły.
Awaria czy problem kadrowy?
W tle pozostają również wcześniejsze nieoficjalne informacje o problemach kadrowych na chirurgii i odejściach lekarzy.
Rozbieżność między komunikatem szpitala a stanowiskiem operatora Stacji Dializ sprawia, że pytanie o rzeczywiste przyczyny zamknięcia oddziału staje się dziś jeszcze bardziej zasadne.
Czy mieszkańcy usłyszeli pełną prawdę?
Dariusz Młynarczyk



Prawdy się nie dowiemy , to są nowe oddziały i już by doszło do zalania , od razu było widać ze to są problemy związane z personelem , ja jako pielęgniarka już wiele razy składałam podanie i CV o pracę , może czas zmienić tam dyrektora , naczelną i zastępcę. Naczelna już mi na stażu utrudniała dostanie się do pracy.