Kawęczynpiłka nożnaSport

Victoria Orła Kawęczyn w półfinale Pucharu Polski!

Warto mieć marzenia, by je spełniać. Victoria Orła Kawęczyn. Drużyna Dawida Jóźwiaka sprawiła jedną z największych sensacji tegorocznego Pucharu Polski w Wielkopolsce. V-ligowy Orzeł kawęczyn pokonał na własnym stadionie w Tokarach Pierwszych III-ligową Victorię Września 1:0 i awansował do wielkiego finału wojewódzkiego PP.

Jedyną bramkę zdobył Krzysztof Krysztofowicz w 45. minucie spotkania. Gol padł dosłownie w ostatniej akcji pierwszej połowy i wywołał eksplozję radości wśród kibiców gospodarzy.

Krysztofowicz bohaterem meczu

Po końcowym gwizdku nie brakowało komentarzy podkreślających świetny występ zawodnika Orła. Jeden z kibiców Victorii Września napisał w mediach społecznościowych:

„Dodam tylko że zawodnik z nr 11 jak dobrze wiem Krzysztof Krysztofowicz w Kawęczynie, kręcił was jak dzieciaków”.

Rozgoryczenie po stronie gości było ogromne. Victoria Września walczy obecnie o utrzymanie w III lidze, ale w Tokarach Pierwszych nie potrafiła znaleźć sposobu na ambitnie grających gospodarzy.

Mentalne zwycięstwo jeszcze przed meczem

W Orle już przed pierwszym gwizdkiem panowała ogromna wiara w sukces. Klub opublikował fragment odprawy przedmeczowej z wymownym komentarzem:

„To nie była zwykła odprawa! To było mentalne zwycięstwo jeszcze przed pierwszym gwizdkiem 👊 Po prostu czapki z głów Panowie 🫡👏 Tak się realizuje marzenia 🔥”.

Po awansie do finału trener Orła Kawęczyn Dawid Jóźwiak nie krył emocji. Na swoim profilu napisał:

„Dziękuję Panowie 🙏🙏🙏
To właśnie ten ogromny charakter, pasja i nieustanna chęć wygrywania zaprowadziły nas do tego miejsca🏆
Jestem z was Mega dumny i bardzo szczęśliwy, że mogę być tego częścią 💪💪💪”.

Czy trener ponownie zapali cygaro?

Po wcześniejszym triumfie Orła w Pucharze Polski na szczeblu subregionu konińskiego trener Dawid Jóźwiak zapowiadał, że po sukcesie „zapali cygaro”. Teraz przed szkoleniowcem kolejne wyzwanie. Jeśli Orzeł Kawęczyn wygra finał Wielkopolskiego Pucharu Polski, cygaro ma pojawić się ponownie.

Potężny rywal w finale

W drugim półfinale Polonia Środa Wielkopolska rozgromiła na wyjeździe Koronę Piaski aż 8:1 i to właśnie ten zespół będzie rywalem Orła w finale zaplanowanym na 10 czerwca.

Formalnym gospodarzem spotkania będzie Orzeł Kawęczyn, jednak miejsce rozegrania finału wskaże WZPN.

Polonia Środa Wielkopolska to obecnie jeden z najmocniejszych klubów III ligi. Drużyna zajmuje trzecie miejsce w tabeli i od lat dominuje w wojewódzkim pucharze. W ostatnich dziesięciu latach sięgała po trofeum aż sześciokrotnie — w latach 2017, 2018, 2019, 2021, 2022 i 2025.

Historyczny sukces dla powiatu tureckiego

Awans Orła Kawęczyn do finału to historyczne wydarzenie dla lokalnego futbolu. Klub został dopiero drugim zespołem z powiatu tureckiego, który dotarł do finału Pucharu Polski w Wielkopolsce.

Wcześniej tej sztuki dokonał Tur Turek, który triumfował w rozgrywkach wojewódzkich w latach 2005 i 2006.

Dariusz Młynarczyk

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

6 − 5 =