Blogm. TurekOświataSamorządSpołeczeństwoTemat dnia

Turek. Zmiany w oświacie, różowo nie jest

Wprowadzana od września tzw. „reforma” oświaty sprawia wiele kłopotów samorządowcom, nauczycielom, rodzicom oraz uczniom. MEN zaklina, że wszystko działa idealnie. Władze naszego miasta także deklarują, że nic złego się nie dzieje. Niestety codzienność nie jest taka różowa.

Na adres Turek24 wpływają skargi rodziców, którzy żalą się, iż zostali wprowadzeni w błąd przez dyrektorów niektórych szkół. Chodzi o plany lekcji. Pomimo obietnic, że trzecie klasy będą rozpoczynały lekcje od rana, są przypadki i to nie pojedyncze, że trzecioklasiści ponownie chodzą na popołudnie.

W Szkole Podstawowej nr 4 aż siedem klas nie rozpoczyna lekcji rano.
  • 2A, 2B, 3A, 3B, 3C, 3D, 3E
W Szkole Podstawowej nr 5 na popołudnie chodzą cztery klasy.
  • 2B, 3A, 3F i 3H.

Rodzice nadmieniają, że w SP nr 5 cały poprzedni rok wszystkie drugie klasy chodziły na popołudnie, ponieważ klasy trzecie przygotowywały się do komunii. Dyrektor Zdzisława Kośla miała zapewniać, że w następnym roku szkolnym wszyscy drugoklasiści (obecni trzecioklasiści) będą uczęszczać do szkoły na rano. Niestety ta obietnica nie została dochowana. Rozgoryczenie potęguje fakt, że niektórzy rodzice „wychodzili” zmianę planu lekcji na rano dla jednej z klas trzecich.

Trudno się dziwić, że opinie na temat zarządzania szkołami są coraz słabsze.

Rodzice czują się bezsilni. Wiedzą, że nie mają mocy sprawczej, by zmienić plany lekcji, ale poprzez nagłośnienie tych złych praktyk liczą, że wnioski zostaną wyciągnięte przez organy nadzorujące szkoły.

W kontekście całego problemu z dwuzmianowością warto chyba postawić pytanie:

czy utworzenie trzech zamiast pięciu podstawówek było decyzją wszechstronnie przemyślaną?

Turkowskie rozwiązanie prawdopodobnie jest korzystne dla nauczycieli. Czy jest także korzystne dla rodziców i dla uczniów? Głosy niezadowolonych rodziców świadczą raczej, że można mieć w tej sprawie poważne wątpliwości.

8 thoughts on “Turek. Zmiany w oświacie, różowo nie jest

  • Zwijamy oświatę – brawo Zwijamy!

    Odpowiedz
  • Bzdura. Już przed reformą w minionych latach moje dziecko w klasie 2, a później 3 w SP4 chodziło na dwie zmiany. Reforma w tej szkole nic nie zmieniła, jeśli chodzi o godziny. Tylko rodzice są bardziej roszczeniowi i mają coraz większe oczekiwania. Chcą, aby szkoła działała pod ich dyktando, a tak nie jest.

    Odpowiedz
    • I właśnie wprowadzenie 5 szkół podstawowych skutkowało by tym że nie byłoby dwuzmianowości w szkołach. Ale rodzice swoje a władza swoje.

      Odpowiedz
      • Tylko ta „druga” zmiana kończy się o godz. 15.20. To nie jak kiedyś, że o 18.00 dzieci kończyły lekcje. Czy 15.20 to naprawdę późno?

        Odpowiedz
  • Publikacja czysto polityczna i niezwykle subiektywna. Szkoda, że podsumowuje się i to nierzetelnie dwie szkoły, a nie trzy. Wyrywkowe przykłady świadczą o nieznajomości struktury organizacyjnej pracy szkół. Dwuzmianowość zawsze była i będzie bo jest to nieuniknione z uwagi na ilość zajęć lekcyjnych. Szkoła nie jest z gumy. Co się rozumie przez rano, a co przez popołudnie? Czy np. rozpoczęcie lekcji przez dzieci o godz.10.45 oznacza popołudnie?

    Odpowiedz
    • Znawca tematu się odezwał. Jak dzieci z poza Turku nie będą przyjmować, to może wystarczy 1 szkoła. Po co 3 szkoły ? Taniej będzie 1 szkoła w 5 budynkach.

      Odpowiedz
  • W Turku już funkcjonowało 5 szkół podstawowych. Nie pamiętam aby była dwuzmianowość.

    Odpowiedz
  • jak nie można do czego się doczepić to trzeba skupiać się na planach zajęć; nauczyciele mają pracę a dzieci zajęć nie mają do 19 czy 18;szukacie dziury w całym; można było zrobić 5 szkół i więcej, tylko kto by później odpowiadał za zamknięcie szkoły nr 2 lub 4???? w Turku niestety nie ma większych szans na wzrost liczby uczniów, bo wszyscy młodzi już mieli dosyć lokalnych układzików i wyjechali – do Poznania, Londynu itd.:(

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

czternaście − trzynaście =