Blogm. TurekPolitykaSamorządTemat dniaZdrowie

Kto zwolnił dyrektora szpitala w Turku?

Rezygnacja dyrektora SP ZOZ w Turku miesiąc temu zaskoczyła wiele osób. Starosta Seńko też wydawał się być zaskoczony. Oprócz bieżących, bardzo poważnych problemów finansowych szpitala doszedł mu jeszcze jeden – znalezienie nowego dyrektora.

W ostatnich dniach radni powiatu sporo dyskutowali na temat sytuacji w szpitalu. Długa i merytoryczna dyskusja o finansach lecznicy toczyła się na posiedzeniu Komisji Budżetowej. Na Komisji Zdrowia radni już na większym poziomie ogólności rozprawiali, wplatając w to wątki polityczne. Na sesji rady powiatu doszły jeszcze do tego emocje. Nie brakło zaskakujących wypowiedzi.

Wg Wojciecha Ruska to radni Młynarczyk i Marczewski zwolnili dyrektora

Już pod koniec sesji radny PSL Wojciech Rusek, członek zarządu powiatu, nieoczekiwanie wziął udział w dyskusji i zawyrokował:

W 80% odpowiedzialność za zwolnienie dyrektora ponoszą radni opozycji: Marian Marczewski i Dariusz Młynarczyk. To oni podnosząc co sesję sprawy szpitala, doszukując się ciągle problemów, wytwarzali atmosferę, której nie podołał dyrektor Klecha.

Radny Marian Marczewski zaczął się bronić

Rolą radnego opozycji jest merytoryczna krytyka rządzących, ale bez demagogii. Trudno radnemu Młynarczykowi czy mnie zarzucić demagogię. Każdy z nas mówił i zwracał uwagę na rzeczywiste problemy w szpitalu.

Ponadto chciałem zwrócić uwagę, że dyrektor Klecha po posiedzeniu komisji dziękował mi za rzeczową współpracę, więc trudno powiedzieć, że to ja zwolniłem dyrektora. Ponadto na Komisji Zdrowia dyrektor nie wystawił laurki zarządowi, gdy został poproszony o podsumowanie swojej współpracy z zarządem.

Radny Wojciech Rusek w odpowiedzi podkreślił, że dyrektor szpitala na posiedzeniu zarządu powiatu dziękował za współpracę.

O głos poprosił także radny Dariusz Młynarczyk

Przysłuchując się wypowiedziom radnym, można odnieść wrażenie, że to radny Młynarczyk uwolnił szpital od dyrektora Klechy. To prawda, że bardzo często na sesjach i komisjach podnosiłem sprawy szpitala i szczególnie zwracałem uwagę na wzrastające zadłużenie SP ZOZ.

Moim zdaniem jednak dobrze się stało, że do tej rezygnacji doszło. Kadencji dyrektora Klechy nie można uznać za udaną, tak jak i kadencji zarządu powiatu, który nadzorował jego pracę. Bilans pracy dyrektora na przestrzeni tych blisko 3 lat nie jest pozytywny. Nie rozwiązał problemów szpitala, a wręcz je pogłębił. Wystarczy wspomnieć znaczący wzrost zadłużenia.

Dobrze więc się stało, że dyrektor Klecha znalazł sobie nową pracę. Życzę mu, aby w nowym miejscu osiągnął sukces.

Na koniec dyskusji głos zabrał starosta Mariusz Seńko

Kadencja zarządu powiatu jeszcze się nie skończyła, więc przedwcześnie jest podsumowywać efekty jego pracy. Mamy jeszcze rok czasu.

W kontekście wcześniejszych wypowiedzi starosty można się spodziewać, że powiat będzie „sypał” groszem do szpitalnego worka. Mariusz Seńko uważa, że do szpitala powinno się dokładać tak samo jak do oświaty. To ryzykowna strategia w nieustabilizowanej sytuacji finansowej szpitala. W służbę zdrowia można wpompować dowolną ilość pieniędzy nie osiągając efektów. Oby strategia starosty nie doprowadziła do tego, że oprócz szpitala, także powiat będzie zadłużony po uszy i na krawędzi niewypłacalności.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

14 − 9 =