Dobra. Chwycili za sierpy, kosy i cepy, a potem żniwowali, jak za dawnych czasów
Kosiarze, zbieraczki, snopy zboża złożone w kupki. Kto nie czytał „Chłopów” Reymonta i nie wie jak wyglądały kiedyś żniwa na wsi, mógł się wczoraj o tym na własne oczy przekonać. Po raz trzeci przy OSP Potworów-Marcinów (gm. Dobra) zorganizowano pokaz, jak się dawniej żniwowało.
Mało kto pamięta, jak wyglądały żniwa przed epoką kombajnów. Coraz mniej osób, nawet mieszkających na wsi, wie co to znaczy młócić cepami albo wiązać powrósła. Jeszcze mniej osób może się pochwalić umiejętnościami tradycyjnego żniwowania. A były to ważne umiejętności, jakie musiał posiadać każdy mieszkaniec wsi. Współcześnie zbiór plonów wygląda inaczej, a młodzi natomiast niechętnie podchodzą do takich rzeczy, ponieważ wolą mechanizację. Grupa Odnowy Wsi Potworów postanowiła przypomnieć zanikające tradycje i obyczaje jakie miały miejsce przy żniwach. Od trzech lat organizuje z powodzeniem Dzień Żniwiarza.
Chwycili za sierpy, kosy i pokazali, jak się dawniej żniwowało
Wyciągnięto sierpy, kosy, cepy, sprzęt i maszyny jakie dawniej używano w polu. Sam burmistrz Dobrej Andrzej Piątkowski oraz wójt gminy Kawęczyn Jan Nowak, którzy najwyraźniej poczuli pociąg do pracy na roli, na chwilę zakasali rękawy i pokazali, jak to się sierpem i kosą zboże kosiło. W ruch poszedł również coraz nowocześniejszy sprzęt żniwiarka, snopowiązałka i współczesny kombajn. Był i cep, kierat, czy młocarnia.
Niedzielnym pokazom towarzyszyły przyśpiewki i występy dzieci oraz lokalnego kabaretu „Nie umim nic”, konkursy, warsztaty rzemiosła artystycznego garncarstwa i wikliniarstwa oraz atrakcje dla dzieci. Oprócz prac był też czas na skosztowanie regionalnych pyszności. O podniebienia uczestników wydarzenia zadbały panie z KGW Potworów. Można było spróbować żurku, ziemniaków w mundurkach, gziki, serów, chleba ze smalcem i ogórkiem, wyśmienitych ciast, kawy zbożowej oraz kompotu.
Wielkopolska Odnowa Wsi
Dzień Żniwiarza po raz kolejny otrzymał dofinansowanie od samorządu województwa w ramach programu Wielkopolska Odnowa Wsi. Na tegoroczną edycję gmina Dobra w konkursie „Pięknieje wielkopolska wieś” otrzymała 10 tys. złotych dotacji.
W swoich przemówieniach nawiązywali do tego faktu marszałek Krzysztof Grabowski oraz dyrektor Dariusz Młynarczyk. Ten ostatni wspominał pierwszą edycję Dnia Żniwiarza, gdy urzeczony pomysłem, zaangażowaniem organizatorów oraz frekwencją namawiał pomysłodawców do korzystania z możliwości jakie daje Wielkopolska Odnowa Wsi.
A może mini izba pamięci polskiego rolnictwa?
Burmistrz Dobrej Andrzej Piątkowski poruszył kwestię dalszego wykorzystania zgromadzonych maszyn i urządzeń wykorzystywanych w przeszłości podczas żniw. Namawiał do aktywności w tym zakresie Grupę Odnowy Wsi Potworów. Temat podnieśli także dyrektor Młynarczyk i dziekan ks. Zygmunt Chromiński. Obaj rozmawiali o tym tuż przed oficjalnym rozpoczęciem Dnia Żniwiarza. Dariusz Młynarczyk zachęcał burmistrza do podjęcia inicjatywy, gdyż szkoda, aby te historyczne maszyny były wykorzystywane tylko raz do roku podczas imprezy w Potworowie. Być może uda się znaleźć taki model, by mogły być one prezentowane także w innych gminach powiatu tureckiego, a na co dzień byłyby zgromadzone w mini izbie pamięci polskiego rolnictwa.
