Władysławów. Gmina chce własną oczyszczalnię, radny Wojtkowiak pyta „po co…”?
W styczniowym numerze Głosu Władysławowa znalazł się artykuł „Kilka słów o planach…”, w którym to można przeczytać m.in. o tym co udało się obecnej radzie osiągnąć oraz o planach i inwestycjach do zrealizowania. W artykule czytamy „Priorytetem obecnej kadencji jest budowa oczyszczalni ścieków na terenie Gminy Władysławów, która swym zasięgiem obejmie większość naszej lokalnej społeczności” – do powyższego zadania odniósł się na dzisiejszej sesji radny powiatowy Zdzisław Wojtkowiak.
Radny powiatowy przytoczył artykuł z lipca 2017 informujący, że przedstawiciele sześciu gmin powiatu tureckiego w ramach PROW podpisali w Kaczkach Średnich umowy z urzędem marszałkowskim na dofinansowanie inwestycji z zakresu gospodarki wodno – ściekowej. Na ten cel zostało przeznaczonych ponad 9 mln zł. Wszystkie gminy oprócz naszej gminy – mówił Zdzisław Wojtkowiak.
Zwrócił uwagę, że kilka lat temu za prezesury Józefa Andrzejewskiego w PGKiM padła również propozycja przyłączenia gminy Władysławów do oczyszczalni w Turku. Propozycja miała również zostać powtórzona na spotkaniu 25 stycznia w Ślesinie, w którym to uczestniczył wójt Krzysztof Zając.
Czy jest prawdą, że ponownie otrzymał pan propozycję żeby gmina nasza również była podłączona do oczyszczalni w Turku? – pytał radny.
Podobne propozycje otrzymały gminy: Brudzew, Przykona oraz gmina Turek, które to wyraziły zgodę na podłączenie do miejskiej oczyszczalni.
Jeżeli jest koszt podłączenia 3 – 4 mln, to ja się pytam po co wydawać kwotę 10 – 12 mln na rozbudowę, czy budowę nowej oczyszczalni ścieków w gminie Władysławów? – kontynuował Zdzisław Wojtkowiak.
Radni dbają o dobro gminy
Obecny na sesji po długiej przerwie w pełnieniu obowiązków włodarz gminy Krzysztof Zając zwrócił uwagę, iż koncepcja oczyszczalni ścieków była zrobiona w trzech kategoriach. W pierwszej kategorii jest podłączenie całego Władysławowa, w drugiej częściowe podłączenie Władysławowa, Chylina i Milinowa. Trzecia, to podłączenie do Turku. Firma, która opracowywała koncepcje, dokonała również przeliczeń, który wariant jest najbardziej opłacalny.
Mamy informację, co oni przedstawili i co panie i panowie radni otrzymali. Najlepszą koncepcją jest pozostawienie oczyszczalni na swoim terenie. Dlatego nie występowaliśmy z koncepcją do Turku ze względu na to że cena tych ścieków byłaby różna. Byśmy musieli podwójnie niekiedy płacić, dlatego lepiej jest mieć ją u siebie i decydować samemu, a nie pozwolić żeby ktoś decydował. Radni dbają o dobro gminy i o mieszkańców – poinformował wójt.
Radny zasugerował, że być może wójt nie jest do końca poinformowany z uwagi na długi okres chorobowy, ale innym gminom odpowiadają ceny, a gminie Władysławów jest za drogo.
