BlogGospodarkaPolitykaSamorząd

W powiecie zabrakło kasy na wynagrodzenia dla pracowników oświaty

W historii nie było chyba jeszcze sytuacji w samorządzie powiatowym, by we wrześniu zabrakło kasy na wynagrodzenia dla pracowników. A jednak koalicja PSL/PiS dokonała tego. Na ostatniej sesji przesuwała środki z przeznaczeniem na uzupełnienie wynagrodzeń pracowników w dwóch szkołach średnich.

Sesja Rady Powiatu Tureckiego obfitowała w wiele zaskakujących tematów. Przy omawianiu projektu zmian w uchwale budżetowej radny Dariusz Młynarczyk zwrócił uwagę na zwiększenie wydatków w rozdziale 80115 dot. powiatowej oświaty. Starosta w imieniu zarządu powiatu zaproponował radnym, by zwiększyć wydatki o kwotę 862.000 zł z przeznaczeniem na uzupełnienie wynagrodzeń pracowników. W ramach tej kwoty 750 tys. zł miało trafić do Zespołu Szkół Technicznych w Turku, a 112 tys. zł do Zespołu Szkół Rolniczych w Kaczkach Średnich.

Starosta Seńko próbował tłumaczyć, iż jest to związane z większym naborem w Kaczkach Śr. jaki miał miejsce w tym roku. O sytuacji wiedziano już podobno w maju br., ale ze zmianami w budżecie czekano do września, bo coś tam coś tam. Wyjaśnienia brzmiały mało wiarygodnie, gdyż inne samorządy tego rodzaju zagrożenia czy raczej sukcesy nauczyły się przewidywać i środki w budżecie zabezpieczać. Nie od dzisiaj jednak wiadomo, że budżet powiatu pęka w szwach. Ostatecznie radni przychylili się do propozycji zarządu i zabezpieczyli odpowiednie kwoty.

Inwestycje za 4 tys. zł wpisane do Wieloletniej Prognozy Finansowej. To nie żart

Kuriozalne zmiany do Wieloletniej Prognozy Finansowej zaproponowała rządząca w powiecie koalicja PSL/PiS. Zarząd wniósł, by do WPF jako wydatki majątkowe wpisać dziewięć pozycji na łączną kwotę 100 tys. złotych. Każda z nich zatytułowana jako przebudowa drogi powiatowej nr … Chodzi o wykonanie dokumentacji technicznych. Najtańsza z nich oszacowana została na kwotę 4 tys. zł, a najdroższa na sumę 20 tys. zł.

Kuriozum polega m.in. na tym, że wszystkie wydatki na te dokumentacje zaplanowano na rok 2019, a w 2018 ani złotówki. Gdyby chodziło o poważne kilkusettysięczne inwestycje rozpoczęte w bieżącym roku, to wszystko byłoby zgodnie ze sztuką. Wieloletnie Prognoza Finansowa została kilka lat temu wprowadzona do samorządu jako instrument do zarządzania finansami lokalnymi przy długoletnim planowaniu inwestycji. Trzeba być jednak tytanem intelektu lub mieć specyficzne poczucie humoru, by planować jako wieloletnią inwestycję wydatek rzędu 4 tys. złotych.

Wytłumaczenie tego dziwnego posunięcia starosty Seńko jest proste. Wszystkie dziewięć propozycji dokumentacji służyło do zapewniania sobie przychylności części radnych powiatowych, którzy łykali wszystko jak pelikany, gdy starosta im obiecywał, że tutaj zrobi chodnik, a w tej wsi to i to. Teraz ci wszyscy radni ruszą do swoich wyborców ich zapewniać, że w przyszłym roku to chodnik będzie, bo został wpisany do WPF. Być może nawet pełnej nazwy się nauczą, by błysnąć przed sąsiadem …

Ps. Nadzieję mogą mieć mieszkańcy Grąbkowa, Ogorzelczyna, Głuchowa, Gąsina, Kolonii Piekary, Kun, Brudzewa, Przykony i Turku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

2 × dwa =