Antosik bez rządowych milionów na przebudowę ulic na Wyzwolenia
Miasto Turek po raz kolejny nie potrafiło pozyskać wsparcia z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg. W naborze na 2026 rok wniosek burmistrza na przebudowę ulic na osiedlu Wyzwolenia nie znalazł się nawet na liście rezerwowej. To kolejna porażka Romualda Antosika w walce o środki zewnętrzne na ten cel.
W ramach Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg do Wielkopolski trafi w 2026 roku 244 mln zł. Dofinansowanie otrzymało 66 projektów obejmujących 126 km dróg. Inne samorządy sięgnęły po konkretne pieniądze. Miasto Turek – nie.
Wniosek na przebudowę ulic na osiedlu Wyzwolenia ponownie nie uzyskał wsparcia. Taka sama sytuacja miała miejsce w 2025 roku. Dwa lata z rzędu bez efektu. Modernizacja ulic zostanie sfinansowana ze środków budżetu miasta.
Na listach rezerwowych znalazły się wnioski powiatu tureckiego oraz gminy Tuliszków. Powiat ubiegał się o środki na rozbudowę drogi z Kaczek Średnich do Przykony, a Tuliszków – na przebudowę i rozbudowę drogi w miejscowości Babiak-Wygoda. Sam Turek nie przebił się nawet na ten etap.
Seria porażek burmistrza
Niepowodzenia w RFRD to tylko część problemu. W 2025 r. burmistrz Romuald Antosik nie doprowadził do skutecznego pozyskania dużych środków z kilku kluczowych źródeł:
- fundusze szwajcarskie
– wniosek Turku na ok. 65 mln zł (m.in. modernizacja Miejskiego Domu Kultury) został sklasyfikowany dopiero na 68. miejscu. Dofinansowanie otrzymało 19 miast, ale nie Turek; - fundusze europejskie
– termomodernizacja Szkoły Podstawowej nr 5: w 2024 r. wniosek odrzucony formalnie, w 2025 r. odrzucony merytorycznie; - brak środków na termomodernizację Przedszkola nr 3 – tak jak wyżej;
- wycofanie się z budowy krytego lodowiska;
- RFRD 2025 i 2026 – brak wsparcia na przebudowę ulic na osiedlu Wyzwolenia.
Nic dziwnego, że po trzech kwartałach 2025 r. miasto Turek na inwestycję wydało zaledwie 7 milionów złotych. W całym 2025 roku będzie to raptem kilkanaście milionów.
W tym samym czasie (w 2025 r.) inne gminy z powiatu skutecznie aplikowały o miliony. Gmina Kawęczyn pozyskała ok. 15 mln zł na budowę domu kultury. Gmina Dobra – ponad 20 mln zł. Wielomilionowe środki na termomodernizacje trafiły m.in. do Tuliszkowa, Przykony, czy gminy Turek. A to tylko nieliczne przykłady.
Różnica w skuteczności jest wyraźna.
Można już przewidzieć tłumaczenie Romualda Antosika – winnym będzie polityka, rząd, wojewoda, marszałek, radni KO, tylko nie burmistrz – bo on jest najwspanialszy na świecie. Jego inicjały (RA) oznaczają przecież boga Słońca.
Mniejsze projekty i utracone tempo
Ostatnio miasto Turek pozyskuje środki zewnętrzne głównie na mniejsze projekty w ramach ZIT-u Kolsko-Tureckiego oraz Funduszu Sprawiedliwej Transformacji dedykowanego dla Wielkopolski wschodniej. To są na szczęście programy o ograniczonej konkurencji.
Nawet tutaj pojawiły się problemy. Pierwsze podejście (2-3 lata temu??) do pozyskania środków na budowę dworca autobusowego zakończyło się niepowodzeniem. Środki nie przepadły, są nadal zabezpieczone dla Turku. W tegorocznym naborze planowany jest wspólny projekt Turku i Słupcy. Nie powinny być składane inne, konkurencyjne projekty. To kolejny test skuteczności w pozyskiwaniu finansowania zewnętrznego, na szczęście trudno będzie go oblać.
W sytuacji, gdy inne samorządy w regionie realizują inwestycje za dziesiątki milionów złotych, miasto Turek pozostaje w tyle. Kolejne nabory pokażą, czy miasto odwróci ten trend.
Dariusz Młynarczyk


