gm. Turek. Budżet 2020 trudny, inwestycje niewielkie
Na dzisiejszej sesji gm. Turek jednogłośnie została przyjęta uchwała budżetowa na 2020 rok. Konstrukcja budżetu oraz prognozy finansowej na najbliższe lata była jednak dużym wyzwaniem. „Budżet trudny, bo jesteśmy zmuszeni go zaplanować z dużym wzrostem wydatków bieżących, głównie oświatowych. Na zadania inwestycyjne możemy dysponować środkami dwukrotnie niższymi niż w latach poprzednich” – podkreślił wójt Karol Mikołajczyk.
Dochody gminy w przyszłym roku zaplanowano w kwocie 46 700 mln zł, zaś wydatki przekroczą 45 803 mln zł. Planowana jest nadwyżka w wysokości 881 tys. zł. Choć kwota dochodów jest imponująca nie oznacza to wcale więcej inwestycji niż w roku bieżącym. Wpływy do budżetowej kasy to przede wszystkim odpisy z podatku PIT. Będą one na poziomie przeszło 9 mln zł, to trochę więcej niż w 2019. Zakłada się, że są one wyższe z uwagi na wzrost płacy minimalnej w przyszłym roku. To jest plan, życie pokaże czy tę kwotę z tego PITu otrzymamy – mówił mało entuzjastycznie wójt.
Bo jak się okazuje z tytułu obniżenia tylko podatku PIT, jak szacują urzędnicy do budżetu wpłynie w przyszłym roku 778 tys. zł mniej. Jak zaznaczył Mikołajczyk – Gdyby nie pewne zmiany podatkowe – zwolnienie z podatku dochodowego od osób do 26 roku życia i obniżenie PIT o 1% z pewnością wpływy byłyby dużo większe.
Problem leży po stronie wydatków bieżących
Gro wydatków pochłonie oświata. Subwencja oświatowa powinna być bliska 9 mln zł, ale wydatki to kwota przeszło 16 mln zł. Gmina będzie musiała zatem dołożyć blisko 7,5 mln zł. Zwrócono uwagę, że póki co zaplanowane są zadania inwestycyjne w SP w Turkowicach, a potrzeby są także w szkołach Cisewie i Chlebowie. Do tego dochodzą planowane podwyżki dla nauczycieli.
I znów będzie sytuacja, jak we wrześniu, rząd zaplanuje a my zapłacimy – podkreślił włodarz gminy.
Dotychczas na działania operacyjne nawet w najgorszym roku gmina wydatkowała kwotę 5,5 -6 mln zł. W roku 2020 będzie to jedynie 2,8 mln zł. Pominąwszy zadania konieczne wynikające z rozbudowy gminy, wykonywanych cyklicznie – na zadania inwestycyjne niewiele pozostaje. Nie wiemy, jak potoczy się kwestia przetargu na odpady komunalne, który czeka na początku roku – zaznaczył wójt dodając.
Nie ukrywam, że wydatki związane zwłaszcza oświatą budzą mój niepokój. Należy tylko żywić nadzieję, że tylko jeden rok taki będzie. Jeżeli tendencje, które się pojawiły w ostatnim czasie będą się utrzymywać to mamy problem.
W ramach tych skromnych 2,8 mln zł gmina ma w planie około 1,5 mln zł m.in. na budowę dróg samorządowych: Słodków Kol., Obrzębin, Żuki. Oczywiście pod warunkiem, że otrzyma dotacje z Funduszu Dróg Samorządowych. 100 tys. zł dołoży do tomografu dla turkowskiego szpitala, a 350 tys. zł przeznaczy na oświetlenie. 660 tys. zł wyniosą zadania wodno-kanalizacyjne. Pozostanie kwota 300 tys. zł na pomniejsze zadania inwestycyjne w ramach funduszu sołeckiego. Wśród wydatków zleconych przez wojewodę ponad 12 mln będzie stanowić program 500+.
Jedyny pozytyw: spada zadłużenie gminy
Wśród tych mało radosnych informacji jest i optymistyczna. Spadnie kwota zadłużenia gminy. Na koniec roku 2018 było ono na poziomie prawie 9 mln zł. Natomiast końcówka 2019 to przeszło 4,5 mln zł, a w przyszłym roku prognozuje się, że wyniesie 3 800 mln zł.
Ten budżet jest trudny i nie wiem co będzie dalej – zaznaczył włodarz dodając, że liczy, że jest to problem przejściowy. – Dziś wiele samorządów będzie miało problem z normalnym funkcjonowaniem, nie mówiąc o działaniach inwestycyjnych. Czeka nas trudny rok w związku z tym będziemy, gdzie tylko to możliwe szukać oszczędności.
„Nie jest łatwo podnieść rękę za tym budżetem”
W podobnym tonie wypowiedział się przewodniczący rady Ireneusz Kolenda. – Ograniczone możliwości inwestowania, spowolnienie rozwoju gminy. O ile nie będzie to sytuacja przejściowa może to skutkować problemami – mówił dodając, że małe jest to pocieszenie, iż podobne problemy będą mieć i inne gminy. Liczy na dofinansowanie, które pozwoli na inwestycje drogowe na osiedlach, aby przypominały one osiedla na miarę potrzeby czasu.

















