m. TurekSamorząd

Budowa dworca w Turku. Czy miasto spełnia warunki?

Dariusz Młynarczyk

Miasto Turek nie ma własnego planu zrównoważonej mobilności. Urzędnicy przekonują, że wystarczy Strategia ZIT, jednak analiza regulaminu naboru wskazuje na istotne braki, które mogą zagrozić pozyskaniu ponad 16 mln zł na budowę dworca.

Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej Turku radny Koalicji Obywatelskiej Zbigniew Korzeniowski zapytał, czy miasto posiada Plan Zrównoważonej Mobilności Miejskiej, określany skrótem SUMP, albo czy aktualizowana Strategia ZIT Kolsko-Tureckiego zawiera zapisy pełniące równoważną funkcję.

Urzędnicy burmistrza zapewniali, że Strategia ZIT powinna wystarczyć do spełnienia warunków naboru. Szczegółowa analiza obu dokumentów nie daje jednak podstaw do tak jednoznacznego stanowiska.

Nie wystarczy sama lista inwestycji

Regulamin uzależnia przyznanie dofinansowania od posiadania odpowiedniego dokumentu planowania transportu miejskiego. Preferowany jest klasyczny plan zrównoważonej mobilności miejskiej, czyli tzw. SUMP (to skrót od angielskojęzycznej nazwy), ale jego funkcję może pełnić odpowiednio dostosowana Strategia ZIT. Musi ona jednak obejmować transport i mobilność w zakresie diagnozy, celów oraz projektów. Dokument równoważny powinien ponadto zawierać analizę zachowań transportowych, identyfikację interesariuszy, analizę SWOT polityki transportowej, mapy, konkretne wskaźniki oraz system monitorowania. 

Przygotowana do uchwalania przez samorządy Strategia ZIT spełnia jedynie część tych warunków. Zawiera rozdział transportowy, diagnozuje brak kolei, słabość komunikacji autobusowej i uzależnienie mieszkańców Turku od samochodów. Formułuje również wizję dobrze skomunikowanego obszaru, cele dotyczące transportu publicznego i rowerowego oraz listę projektów. 

Istotne braki i niespójności

W strategii nie ma jednak odrębnej analizy SWOT transportu. Analiza zachowań komunikacyjnych jest fragmentaryczna, a wskaźniki dotyczą przede wszystkim długości tras rowerowych. Brakuje mierników liczby pasażerów, częstotliwości kursów, dostępności przystanków czy ograniczenia podróży samochodem.

Problemem jest także objęcie projektem Turku i Słupcy, podczas gdy Słupca nie należy do Kolsko-Tureckiego Obszaru Funkcjonalnego. Strategia opisuje ponadto wcześniejszy, znacznie szerszy projekt obejmujący także Konin i Koło, a nie aktualny drugi etap realizowany przez Turek i Słupcę. 

Nabór jest niekonkurencyjny, ale projekt nadal musi przejść ocenę formalną i merytoryczną. Ostateczną decyzję podejmie organizator naboru, czyli Urząd Marszałkowski w Poznaniu i ARR w Koninie. Na obecnym etapie można jednak postawić poważny zarzut, że wniosek o dofinansowanie budowy dworca oparto na dokumencie, który nie daje pewności pełnego spełnienia warunków naboru.

Dariusz Młynarczyk

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

dwa × trzy =