Dobra. Wody Polskie każą płacić rolnikom za zrzut wody

W sąsiedztwie Warty położone są wsie z terenu gminy Dobra, jak Skęczniew, Wola Piekarska, Piekary, Józefów, Zagaj, Łęg Piekarski, Rzechta, Januszówka, Młyny Piekarskie, czy Stawki. Rolnicy z tych miejscowości od lat walczą z osuszaniem się terenu. Co roku proszą o zrzut wody z nieopodal znajdującego się Zbiornika Jeziorsko. Jednak za to przyjdzie, jak się okazuje im zapłacić. Na minionej sesji Rady Miejskiej w Dobrej padła propozycja jednego z sołtysów, aby wystąpić do sądu przeciwko spółce Wody Polskie. 

Z początkiem lipca na wniosek radnego Cezarego Madaja burmistrz Dobrej wystosował pismo do Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Poznaniu w sprawie przywrócenia prawnej możliwości zrzutu ze Zbiornika Jeziorsko do rzeki Struga Śpicimierska.

Zrzut taki jest możliwy konstrukcyjnie. Reguluje to instrukcja eksploatacji i utrzymania grawitacyjnego ujęcia wody w zaporze czołowej – czytamy w piśmie.

Jak argumentowano, następuje cykliczne obniżanie dnia koryta rzeki Warty oraz podmywanie brzegów. Sytuacja ta doprowadziła do znacznego obniżenia wód gruntowych. A wraz z nasilającą się długoletnią suszą spowodowało to, że pola uprawne okolicznych wsi są osuszone.

Rolnicy od kilkunastu lat walczą z tą sytuacją

Jeden z obecnych na sesji sołtysów wprost mówił.

Walczyłem już z 10 lat temu. Próbowałem, ale jak grochem o ścianę. Łącznie z województwem i Warszawą wszędzie pisałem, ale to nic nie daje. Struga Spicimierska została obniżona prawie o 1,5 m, jak ją rekultywowali to ją pogłębili. Rzeka (red. Warta) opuściła się o około 2,5 m. Nie dość, że jest susza, to dobija nas jeszcze to wszystko. Osusza się teren. Ktoś jest temu winien. Niby jest Gospodarstwo Polskie Wody Polskie teraz utworzone. Skoro nie można po dobroci, to ewentualnie złożyć pozew zbiorowy do sądu o naprawę szkód.

Zaproponował licząc na pomoc włodarzy gminy i powiatu.

Radny Andrzej Fryt przyznał, że chodzi nie tylko o Strugę Spycimierską, ale i Teleszynę na wysokości od Miłkowic do Dobrej. W ostatnim przypadku, jak wynika z odpowiedzi Wód Polskich oczyszczaniem i zrzutem wody zajmuje się elektrownia. Ona o tym decyduje. Co się zaś tyczy problemu rolników z gm. Dobra niestety, jak wynika z pisma, będą się oni musieli zrzeszać w stowarzyszenia i prosić Wody Polskie o zrzut wody. I ktoś będzie musiał za to zapłacić.

Na pewno nie powiat i nie gmina, na pewno osoby zainteresowane, które będą z tego tytułu czerpały korzyści – zaznaczył radny.

Przyznał, że taka odpowiedź była dla niego szokiem i zastanowił się, co z tym fantem zrobić. Apelował jednak o powstrzymanie się z działaniami do wyniku rozmów do jakich ma dojść między zarządem powiatu a Wodami Polskimi. Jak deklarował, zarząd chce rozmawiać z osobami odpowiedzialnym za zrzut wody, czyli z Sieradzem, gdyż to oni o tym decydują.

Nikogo o zgodę, jak budowano zbiornik nie pytano

Przypomniał o tym sołtys zaznaczając, że w pewnych kwestiach rolnicy z nad rzeki są pokrzywdzeni.

Np. przy ubezpieczeniach mamy strefę zalewową “dzięki” zbiornikowi i nie płacimy jak inni  – podkreślił dodając – ktoś kto nasze tereny odwodnił niech zapłaci albo doprowadzi do takiego stanu jaki był.

Dyskusję kto za co jest odpowiedzialny podgrzała informacja radnego Fryta, który jak stwierdził, dowiedział się z Wydziału Ochrony Środowiska w starostwie powiatowym, że odwodnienia powstały na prośbę mieszkańców – bo był wysoki stan wody w jakimś okresie.

Głos zabrał także radny Madaj, który próbował sprostować tę informację.

Jak łatwo zważyć cała instalacja, która jest zrobiona na naszym terenie posiada dużo różnych zastawek i jest to instalacja melioracyjna, czyli powodująca odwodnienie i nawadnianie w określonych okresach. Nie sprawdza się tu powiedzenie, że my stepowiejemy na ilość opadów, ale właśnie ze względu na duże opuszczenie wody gruntowej ze względu na rzekę. Od początku zapora nie była zrobiona zgodnie ze sztuką budowlaną. I z tego wynikają nasze problemy i co roku ponawiamy to nasze pytanie. W tym roku zrzut miał być i nie doszedł o skutku. Rozumiem, że to są pieniążki Wód Polskich, ale nie można nas zrzucić odpowiedzialności, że my chcieliśmy odwodnienia.

Temat podsumował burmistrz Tadeusz Gebler stwierdzeniem, że z otrzymanych odpowiedzi nie wynika nic dobrego. Jednak we współpracy z powiatem będą starać się wpłynąć na to, żeby problemy rolników zostały zrozumiane przez Wody Polskie i zrzut wody mógł zostać uruchomiony.


Tagi: , , , ,

« Grudzień 2019 » loading...
P W Ś C P S N
25
26
27
28
29
30
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
1
2
3
4
5
nie 15

Wystawa. „Turek 2019” – triennale

15 listopada - 31 grudnia
nie 15

Turek. Akwarela Water Colour

29 listopada 2019 - 2 stycznia 2020
nie 15

Kino TUR. Baranek Shaun. Farmageddon

13 grudnia - 16 grudnia
nie 15

Kino TUR. Ikar. Legenda Mietka Kosza

13 grudnia - 16 grudnia
nie 15

Turek. Kiermasz Rękodzieła

14 grudnia godz. 14:00 - 15 grudnia godz. 18:00

Dodaj firmę do katalogu

Portale społecznościowe

Kontakt z Turek24

 email: redakcja@turek24.com.pl

tel. kom. 502 390 836-7

Wydawca: Kontur Media sp. z o.o.