Karol Kaźmierczak utopił się we Francji. PomóżMY sprowadzić Jego ciało do Turku
Karol Kaźmierczak lat 23. Wyjechał na koniec maja br. do pracy na południe Francji. 25 czerwca podczas pływania w jednej z rzek, został porwany przez silny nurt rzeki. Z pomocą pośpieszył mu jego tato lecz nurt był zbyt silny. Syn zginął na oczach swojego ojca.
Ciało zostało znalezione tego samego dnia. Rodzina chciałaby go pochować w miejscowości rodzinnej, w której się urodził i wychował lecz koszty transportu z Francji do Turku są bardzo wysokie.
Największą pasją Karola była piłka nożna.
Od najmłodszych lat był wiernym kibicem miejskiego Tura Turek. Był również wiernym kibicem poznańskiego LECHA. Od 4 lat jeździł na mecze Kolejorza rozgrywane na stadionie przy Bułgarskiej. Od 3 lat podróżował za Lechem Poznań po całym kraju.
Pomóż zebrać środki dokonując wpłaty przez płatności on-line lub przelewem tradycyjnym —> https://zrzutka.pl/rmgkh7/wplac
