Klub Obywatelski Turek. Rozmawiali o aferze SKOKów, Amber Gold i przyszłości Turku po kopalni
Kolejną debatę zorganizował Klub Obywatelski Turek. Tym razem z zaproszenia skorzystał poseł Krzysztof Brejza, członek sejmowej Komisji Śledczej ds. Amber Gold. W spotkaniu uczestniczył również koniński poseł Tomasz Nowak.
Krzysztof Brejza dał się poznać jako najdociekliwszy członek sejmowej komisji ds. Amber Gold. Dzięki jego dociekliwości wychodzą na jaw powiązania pomiędzy SKOK-ami a Amber Gold. Poseł udowadniał, iż na rozruch Amber Gold wykorzystane były środki pochodzące ze SKOKów. Wykazywał powiązania personalne pomiędzy szefostwem Amber Gold, rodziną prezesa Marcina P. a środowiskiem PiS. Wewnętrzne procedury Amber Gold były wzorowane na procedurach SKOKów.
W trakcie dyskusji zebrani poruszyli także temat wyborów wewnętrznych w Nowoczesnej i zmianie lidera tej partii. Posłowie byli zdania, że gdy opadną powyborcze emocje, to koleżanki i koledzy z Nowoczesnej wrócą do konstruktywnych rozmów z Platformą Obywatelską na temat wspólnego startu w zbliżających się wyborach samorządowych. Zdaniem parlamentarzystów w szerokim obozie prodemokratycznym, skupionym wokół PO, powinno znaleźć się także PSL.
Co po kopalni?
Drugą część spotkania zdominowały rozmowy o przyszłości kopalni, a konkretniej o przyszłości miasta i powiatu po likwidacji sektora paliwowo-energetycznego. Poseł Tomasz Nowak zrelacjonował swoje ostatnie działania w tej materii, a zwłaszcza przebieg nadzwyczajnego posiedzenia Komisji ds. Energii, która została zwołana na jego wniosek.
Dyskutanci podnosili problem z rekultywacją odkrywek pokopalnianych, a co za tym idzie z ich późniejszą rewitalizacją. Przywoływali niedokończone prace na odkrywce Władysławów i „porzucenie” odkrywki Koźmin. Poddawano w wątpliwość czy KWB Adamów ma wystarczającą wysokość środków zabezpieczonych na rekultywację. Istnieje obawa, że z tego ustawowego obowiązku kopalnia nie będzie chciała się wywiązać albo nie będzie w stanie się wywiązać.
Zebrani zachęcali posła Nowaka, by ten nagłaśniał fakt, że rząd Prawa i Sprawiedliwości nie wykorzystuje narzędzi jakie posiada, by przymusić właściciela kopalni do wywiązywania się z ustawowych obowiązków rekultywacji terenów pokopalnianych. Podsumowaniem debaty było stwierdzenie, że PiS oszukało i poświęciło konińsko-tureckie zagłębie węglowe na ołtarzu bliżej nieokreślonych swoich interesów.
