Turek 17 września. Historia przegrywa z bieżącą polityką
17 września jest szczególną datą w historii Polski. W tym dniu przypada rocznica napaści Rosji sowieckiej na II Rzeczpospolitą. 78 lat temu, w 1939 r. wojska sowieckie bez wypowiadania wojny wtargnęły na terytorium Polski. Wielu historyków uznaje datę 17 września 1939 r. jako czwarty rozbiór naszej ojczyzny.
W 2013 roku Sejm RP ustanowił 17 września Dniem Sybiraka.
Polityczne kazanie ks. Grzegorza Gucia
Podczas uroczystej mszy ks. Grzegorz Guć wygłosił kazanie z bardzo politycznymi wątkami. Dotąd w turkowskich parafiach (NSPJ i św. Barbary) unikano tak bezpośredniego angażowania się w bieżącą politykę. Wyjątkami były wizyty biskupa Wiesława Meringa. Wielu wiernych było zniesmaczonych kazaniem ks. Gucia. Ów nauczyciel religii w liceum wyraźnie wyszedł poza swoją rolę. Nie zrozumiał, że kościół to miejsce do głoszenia Słowa Bożego, a nie trybuna do wygłaszania poglądów politycznych.
Żywa lekcja historii
W trakcie świeckich obchodów 78. rocznicy napaści Rosji sowieckiej na Polskę swoimi przeżyciami podzielili się świadkowie tamtych zdarzeń. Przejmujące wystąpienia wygłosiły:
- Danuta Chmielewska – reprezentująca koło Sybiraków,
- Halina Łukaszewska – przedstawicielka Rodzin Katyńskich.
Młodzież z liceum zaprezentowała krótki montaż poetycki Jeśli zapomnę o Nich, Ty Boże na niebie zapomnij o mnie.
Szkoda tylko, że podczas uroczystości wysiadło nagłośnienie i odbiór wystąpień był utrudniony.
Poseł Bartosik więcej o WOT niż o 17 września
Poseł Prawa i Sprawiedliwości ponownie wcielił się w rolę rzecznika Wojsk Obrony Terytorialnej. W swoim wystąpieniu więcej czasu poświęcił sprawie ewentualnego przekazania byłego Domu Dziecka na rzecz WOT niż wspomnieniom 17 września 1939 r. I tak po raz drugi tego dnia historia przegrała z bieżącą polityką.
W ostatnim czasie Ryszard Bartosik przy każdej publicznej okazji wywiera polityczny nacisk na władze powiatu. Pomysł jest bardzo kontrowersyjny i niekoniecznie korzystny dla samorządu powiatowego. Takie nachalne i uporczywe nawoływanie posła o zlokalizowanie WOT w Turku świadczy nie tylko o jego zaskakującej determinacji w tej sprawie, ale też o rosnących napięciach w ramach powiatowej koalicji PSL/PiS.
