Turek. Na placu Zawiszy bawili się rodzinnie
Kończą się wakacje, nim jednak rozbrzmi pierwszy dzwonek dużo zabawy na placu Zawiszy czekało starszych i młodszych mieszkańców Turku. W sobotnie popołudnie zarządy osiedli nr 4 oraz 8 zaprosiły całe rodziny na festyn osiedlowy pełen muzyki i atrakcji.
Dzieci chętnie brały udział w aktywnościach zaproponowanych im przez animatorów wydarzenia, jeździły bryczką albo szalały na dmuchańcach. Było malowanie twarzy, tatuaże, plecenie warkoczyków i przeciąganie liny, a to tylko niektóre z festynowych propozycji. Konkursy sprawnościowe przyciągnęły liczne grono chętnych, bo było i o co walczyć. Wśród nagród znalazły się: deskorolka, bramki do gry w piłkę nożną, piłki, lodówka turystyczna, czy paletki do badmintona. Dużym zainteresowaniem cieszyła się także loteria fantowa. Miłośnikom motoryzacji zaproponowano natomiast pokaz pojazdów zabytkowych, a z kolei fanom fitnessu oraz sztuk walk trening. Coroczny festyn to jednak przede wszystkim okazja do integracji mieszkańców i spędzenia wspólnie czasu. A w tym roku także stał się okazją do przeporwadzenia zbiórki na leczenie Marcina Felinika, mieszkańca Turku.

























