Żłobki w Turku. Rodzice zbulwersowani decyzją burmistrza

Jesteśmy rodzicami dzieci uczęszczających do prywatnych żłobków i wyjątkowo nas zbulwersowały ostatnie poczynania pana burmistrza i radnych Ziemi Turkowskiej. Szczególnie oświadczenie, które się ukazało po przegranym przez nich głosowaniu. Proszę pozwolić, że naświetlimy sprawę, bo społeczeństwo miasta jest wprowadzane w błąd przez burmistrza.

W Turku w żłobku samorządowym, jak się dowiedzieliśmy jest 30 miejsc dla maluszków i żłobek jest wypełniony. Koszt utrzymania jednego dziecka w tym żłobku, to jak wynika z naszych informacji ponad 2 tys. zł. Do żłobków prywatnych uczęszcza 80 – 90 dzieci, a miasto do jednego dziecka dopłaca 500 zł. Rodzice dopłacają od 400 do 550 zł. Chętnie poślemy nasze maluszki do żłobka samorządowego tylko niech pan burmistrz zapewni nam miejsca.

Tylko jak to się ma z ekonomicznego punktu widzenia?

Tam ponad 2 tys. zł, a w prywatnym z naszą opłatą nawet nie 1000 zł.  Zadajemy też pytanie czym się różnią nasze dzieci od tych ze żłobka samorządowego? My też jesteśmy mieszkańcami Turku i tutaj płacimy podatki. Nikt więc łaski nam nie robi. Jeśli nie będziemy mieli tych żłobków to stracimy pracę. Ta dopłata 500 zł obowiązuje już od wielu lat, a w tym czasie jak wszystko podrożało to my matki wiemy najlepiej.

Może więc trzeba szukać oszczędności w żłobku samorządowym, tam utrzymanie dziecka kosztuje jeszcze raz tyle. Dobrze pan wie panie burmistrzu, że tam też zajęcia się nie odbywają.

Zamiast udzielić pomocy tak jak w innych samorządach, to pan i pana radni chcą doprowadzić do bankructwa. Swoimi działaniami konfliktuje pan społeczeństwo i – przepraszamy – napuszcza na prywatnych właścicieli. Gdyby ta decyzja zapadła – to wiemy z rozmów z właścicielami – drastycznie by nam podniesiono opłaty, a jedna właścicielka wręcz oświadczyła, że zamknie działalność.

A co wtedy z nami i dziećmi? Co z pracownikami? Przechowa nam pan je w urzędzie w swoim gabinecie?

Jak można używać takich argumentów, że te niby zaoszczędzone w roku 250 tys. zł zostanie wydane na stowarzyszenia, kluby sportowe, monitoring walkę z koronawirusem. To przy budżecie miasta – grubo ponad 100 milionów – zwykła demagogia i konfliktowanie mieszkańców. Jak walczycie z koronawirusem to widzimy, ale nie odczuwamy. Widzimy działania strażaków, prywatnych przedsiębiorców, społeczników i pana przepychanki ze starostą.

Jesteśmy podrzutkami, gorszym sortem?

W oświadczeniu Ziemi Tureckiej jest zdanie “czy polityka jest dla radnych PiS ważniejsza od dobra mieszkańców”. Pytamy jeszcze raz a kim to my i nasze dzieci jesteśmy? Podrzutkami, gorszym sortem? Wstyd panie burmistrzu.

Podejmując tak demagogiczne działania podejrzewamy, że z innych niż przedstawiliście powodów, uderzylibyście nie we właścicieli, ale w nas rodziców. Zapewniamy pana i radnych, że tego nie zapomnimy.

Może też państwo radni z Ziemi Turkowskiej zagłosują za znacznym zmniejszeniem swoich diet i zaoszczędzone pieniądze przekażą na monitoring, kluby czy stowarzyszenia. Zachęcamy tym bardziej, że słyszymy jak to wy pracujecie i czym się zajmujecie.

Rodzice

*tytuł pochodzi od redakcji

Tagi: , ,

« Wrzesień 2020 » loading...
P W Ś C P S N
31
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
1
2
3
4

Dodaj firmę do katalogu

Portale społecznościowe

Kontakt z Turek24

 email: redakcja@turek24.com.pl

tel. kom. 502 390 836-7

Wydawca: Kontur Media sp. z o.o.