Władysławów. Droga w Russocicach oddana. Mieszkańcy narzekają
Blisko kilometrowy odcinek drogi został oddany do użytku. Przebudowie uległ odcinek od kościoła aż do cmentarza. W miejsce dotychczasowego skrzyżowania zbudowano niewielkie rondo. Koszt inwestycji powiatu wyniósł ok. 1.320.000 zł wraz z 0,5 mln wkładem finansowym gminy Władysławów.
Oddanie prawie każdej inwestycji drogowej wiąże się z wizytą oficjeli, którzy pragną obwieścić urbi et orbi o swoim sukcesie. Biorąc pod uwagę koszt inwestycji, to powiat turecki wyasygnował sporą kwotę. To też grono oficjeli, którzy pojawili się na „otwarciu” drogi było spore.
We Władysławowie stawili się:
- starosta Mariusz Seńko,
- wójt Krzysztof Zając,
- przewodnicząca rady Krystyna Michalak.
Był też radny powiatowy z Władysławowa, kierownik Zarządu Dróg Powiatowych, miejscowy sołtys, przedstawiciele wykonawcy i inni.
Starosta promieniał, wójt zadowolony, przemowy, podziękowania, uśmiechy, uściski dłoni – standard przy oddawaniu tego rodzaju inwestycji.
Niestety mieszkańcy narzekają
Samorządowcy byli z siebie i oddanej inwestycji zadowoleni. Wystarczyło jednak zapytać mieszkańców, którzy na co dzień są i będą użytkownikami nowej drogi, a można było usłyszeć głosy narzekania. I nie były to głosy pojedyncze.
– Tu jest droga. Jest XXI wiek, gdzie jest droga dla rowerów przez wieś? – pytał jeden z mieszkańców.
Sąsiadka Marianna Bartosik mu wtórowała
– Tu chodniki porobli panie takie wielchne, duże, były mniejsze; mogły być te mniejsze, bo dosyć ludzie przejdą we dwóch. A tu szosa zrobiona jaka jest? Malutka, wąziuchna. Jest dużo węższa niż była.
Mieszkańcy narzekali też na nieprawidłowe ich zdaniem odwodnienie drogi
– A tutaj jak deszcz popada to bajoro normalnie jest. Nie ma w ogóle zlotu, tylko dziura jest. Syn zgłaszał kierownikowi, ale nic nie poprawili.
I po chwili dodaje.
– Pal sześć już te chodniki. Niech by były, ale woda tu stać nie może.
Inni mieszkańcy narzekali na niewielkich rozmiarów rondo.
Inwestycja jest okazała. Komfort przejazdu przez wieś na pewno się zwiększył. Zabrakło jednak wyobraźni przy projektowaniu drogi i nie wsłuchano się w oczekiwania mieszkańców (ścieżka rowerowa). Problem z odwodnieniem należy rozwiązać.

Szkoda słów na tych panów.
Czym tutaj się chwalić.
Zero wyobraźni.