Budżet obywatelski – wyniki głosowania podejrzane, a burmistrz milczy
Głosowanie nad projektami zgłoszonymi do turkowskiego budżetu obywatelskiego zakończyło się 30 czerwca. Wyniki oficjalnie ogłoszono 3 lipca. Wzbudziły wiele kontrowersji.
Ostateczne wyniki znacząco odbiegały od rezultatu głosowania internetowego, które było widoczne na oficjalnej stronie budżetu obywatelskiego. O naszych wątpliwościach pisaliśmy 5 lipca w artykule Turek. Oficjalne wyniki budżetu obywatelskiego budzą wątpliwości.
Regulamin turkowskiego budżetu obywatelskiego przewidywał, że można było głosować elektronicznie lub tradycyjnie. Głosowanie elektroniczne odbywało się za pośrednictwem specjalnie stworzonej strony internetowej. W regulaminie nie określono jak często aktualizowane i zliczane miały być głosy oddawane za pośrednictwem formularza elektronicznego. Na stronie budżet.turek.pl widniała informacja, że głosy są sumowane po 24 h (aktualnie tej informacji nie można już znaleźć na stronie BO).
Cuda nad „urną”
Zakładając, że głosy były aktualizowane najpóźniej po 24 godzinach, to wyniki widniejące na stronie 1 czy 2 lipca należałoby uznawać za rzeczywiste wyniki głosowania elektronicznego. Z oficjalnego protokołu z głosowania dowiedzieliśmy się, że głosów oddanych elektronicznie było 4759, a oddanych drogą tradycyjną zaledwie 52. Wpływ głosowania papierowego (tradycyjnego) nie mógł więc istotnie wpłynąć na kolejność.
Niestety wyniki oficjalnie ogłoszone przez burmistrza 3 lipca w południe znacząco różniły się od tych widniejących na stronie budżetu obywatelskiego jeszcze w godzinach rannych tego samego dnia.
TS Turek: Czy doszło do oszustwa przy głosowaniu nad Turkowskim budżetem obywatelskim?
Towarzystwo Samorządowe powołując się na ustalenia portalu Turek24 w swoim stanowisku pisało m.in.:
… należy poddać sprawdzeniu adresy IP, … – tak, aby wykluczyć możliwość jakiegokolwiek potencjalnego oszustwa podczas oddawania głosów z poszczególnych adresów IP.
Zarząd TS, mając na uwadze powyższe wątpliwości, publicznie wzywa burmistrza Antosika, do ich oficjalnego wyjaśnienia oraz podania do publicznej wiadomości, czy faktycznie doszło do naruszenia prawa podczas głosowania w pierwszej edycji Turkowskiego Budżetu Obywatelskiego. Czy jednak burmistrz to uczyni?
Także turkowskie SLD na swojej konferencji prasowej podniosło zastrzeżenia co do przejrzystości procesu głosowania nad projektami zgłoszonymi do budżetu obywatelskiego.
Burmistrz Antosik milczy licząc na sezon ogórkowy?
Burmistrz Romuald Antosik do dzisiaj nie skomentował i nie odniósł się do przedstawionych publicznie wątpliwości. Na stronie budżet.turek.pl w komunikacie dot. zakończeniu głosowania przeczytamy jedynie:
Przez cały proces oddawania głosów, do Urzędu Miejskiego w Turku nie wpłynęła żadna uwaga dotycząca trybu prowadzonego głosowania.
W trakcie głosowania nie zgłaszano uwag, bo nikt nie przypuszczał, że może powstać aż takie zamieszanie z ustaleniem końcowych wyników. Uwagi i wątpliwości publicznie zgłoszono na początku lipca, a burmistrz nadal milczy.
Czyżby liczył, że latem w tzw. sezonie ogórkowym mało osób przeczyta o wątpliwościach? Turek24 zbiera doświadczenia, ale na przykład w czerwcu mieliśmy największy ruch na portalu od czasu jego startu. W lipcu z kolei odwiedzało nas więcej użytkowników niż w miesiącach wiosennych (w marcu, kwietniu czy w maju). Tak na marginesie to interesujące wnioski można na tej podstawie wysnuć. Taki to mamy sezon ogórkowy.
Temat będziemy nadal monitorować. Jeżeli burmistrz będzie chciał przejść do porządku dziennego nad zgłoszonymi wątpliwościami, to o sprawie będziemy przypominać.
Turek24 przychyla się do głosów, aby projekt Półmaraton "W pogoni za turem", który otrzymał dużą liczbę głosów, został w przyszłym roku sfinansowany przez miasto, nawet poza budżetem obywatelskim.
